Wizyta u lekarza, a zwłaszcza u dentysty, to stres także dla dorosłych. Nie dziwmy się zatem i nie irytujmy, gdy nasze dzieci okazują strach przed białymi fartuchami. Mają prawo bać się nowych, nieznanych sytuacji oraz nie ufać nieznajomym, "dziwnie" ubranym ludziom. To głównie od nas, rodziców, zależy, w jakiej atmosferze przebiegnie taka wizyta i jak zachowa się mały pacjent.
Pomóż dziecku przezwyciężyć lęki
Ważne, by dorośli rozumieli i akceptowali fakt, że wszystkie dzieci od czasu do czasu przeżywają rożnego rodzaju lęki. Ich przyczyną mogą być sprawy poważne, ale też zupełnie dla dorosłych błahe i banalne. Dziecko nie dysponuje wiedzą i światopoglądem pozwalającym na odróżnienie jednych od drugich. Dla niego wszystko jest ważne i przeżywa to na swój sposób. Mądrzy i świadomi rodzice nigdy nie lekceważą lęków swojego dziecka, lecz próbują przezwyciężać je razem z nim.
Zachowania obronne
Napięcie i negatywne emocje towarzyszące stresującej dla dziecka sytuacji mogą objawiać się w przeróżny sposób. Gdy dziecko czuje się zagrożone, traci poczucie bezpieczeństwa, może próbować się buntować. Kategoryczna odmowa wyjścia z domu, histeryczny płacz, rzucanie się na podłogę, agresja w stosunku do otoczenia - to wszystko, co może zrobić małe dziecko aby się obronić. Dorośli w trudnej sytuacji są panami samych siebie - któż z nas nie "zapomniał" o wizycie u stomatologa, nie przesunął terminu nieprzyjemnego badania? Dziecko zaś jest całkowicie zależne od dorosłych.
Strach przed lekarzem
Nic dziwnego, że lekarze i ich gabinety nie kojarzą się dzieciom zbyt dobrze. Szczepienia w okresie niemowlęcym mogą pozostawiać po sobie mniej lub bardziej niewyraźne wspomnienie bólu i strachu, które mózg malucha być może kojarzy z charakterystycznym szpitalnym zapachem, białymi fartuchami, długimi korytarzami pełnymi dzieci itp. Nie każdy maluch dobrze tez znosi fizyczny kontakt z obcymi osobami. Aby zbadać dziecko, lekarz musi dość gwałtownie wkroczyć na jego terytorium, przełamać jego barierę nietykalności. Nic dziwnego, że wywołuje to strach i rodzi złe skojarzenia. Starsze dzieci mogą również odczuwać paniczny lęk przed lekarskimi narzędziami, takimi jak stetoskop, strzykawki, aparatura do zaglądania do oczu, uszu, nosa itd. Mają już świadomość swojego ciała i wiedzą, że badanie może boleć. Nie pomaga to w oczekiwaniu na wizytę.
Pomoże Twoja miłość, akceptacja i zrozumienie
Jak pomóc dziecku przełamać strach przed służbą zdrowia? Odpowiedź jest pewnie banalna - wyłącznie miłością, zrozumieniem i akceptacją. Oraz może odrobiną wiedzy z dziedziny psychologii małego dziecka. Nie ma niestety jednej recepty na strachy naszych maluchów. Każdy rodzic musi bacznie obserwować reakcje swojej pociechy i za nimi podążać, delikatnie popychając ją w odpowiednim kierunku. To niełatwe zadanie wymagające dużo cierpliwości. Nie ma jednak lepszej drogi. Ścieżki na skróty mogą wyprowadzić nas na manowce.
Nie karaj dziecka za to, że czegoś się boi
Najważniejsze, to uszanować prawo dziecka do strachu i dać mu do zrozumienia, że może odczuwać lęk. Nigdy nie karzmy dzieci za to, że czegoś się boją. Nie lekceważmy ich strachu. Nie przekonujmy, że są głuptasami, bo przecież nic groźnego się nie dzieje. Nie zawstydzajmy ich. Dziecko musi się nauczyć, że strach jest jednym z naturalnych ludzkich uczuć. Że nie jest zły, tylko po prostu trudny. I że każdemu, także dorosłemu, przytrafiają się sytuacje, w których odczuwa lęk. A gdy tak się zdarzy, warto mieć przy sobie kogoś bliskiego i ważnego. To my, rodzice, musimy być oparciem i podporą dla przestraszonych dzieci. Świadomość, że w trudnej sytuacji nie będą same, że mama czy tata będzie tuż obok, jest bardzo ważna.
Oswajaj lęki dziecka
Aby przygotować dziecko do zbliżającej się wizyty u lekarza, warto już dużo wcześniej zacząć oswajać jego lęki. Pomóc w tym mogą przeróżne zabawy. Przede wszystkim dobrze jest się zaopatrzyć w zestaw małego lekarza. Plastikowy stetoskop, strzykawka, termometr i inne akcesoria pozwolą dziecku jeszcze w domu zorientować się, na czym będzie polegała wizyta. Wspólnie z rodzicami może leczyć misia albo lalkę, a także samego siebie. Jeśli rodzice mają taką możliwość, mogą również kupić albo wypożyczyć fartuch podobny do lekarskiego. Jeśli maluszek przywyknie do tak przebranego rodzica, być może później łatwiej zniesie widok prawdziwego lekarza.
Rozmawiajcie o wizycie u lekarza
Z pewnością warto rozmawiać z dzieckiem o tym, co je czeka w gabinecie lekarskim. W zależności od wieku malucha i jego zasobu słów, można opowiadać o zawodzie lekarza, o czynnościach które ten wykonuje, o narzędziach jakimi się posługuje, itd. Ważne, żeby dziecko dowiedziało się, jaki cel będzie miała jego wizyta i czego może się po niej spodziewać. Nie należy malucha okłamywać. Prawda jest w tej sytuacji bardzo ważna, gdyż buduje zaufanie. Nie obiecujmy więc, że zastrzyk z pewnością nie będzie bolał, bo przecież nie możemy tego wiedzieć. I nigdy nie mówmy, że idziemy na spacer, aby podstępem zaprowadzić dziecko do przychodni. Zaskoczony w ten sposób malec straci poczucie bezpieczeństwa, a to coś znacznie gorszego niż świadomy strach.
Nie wdawaj się w szczegóły
W czasie rozmowy o czekającej nas wizycie nie wdawajmy się niepotrzebnie w szczegóły. Nie oszukujmy, ale też nie roztrząsajmy nieprzyjemnych aspektów badania. Starajmy się znaleźć pozytywne strony spotkania z lekarzem. Być może dzielny pacjent dostanie naklejkę lub mały upominek w gabinecie? A może w poczekalni będą zabawki lub kredki do rysowania? A może poznamy inne dzieci i zobaczymy, jak wchodzą przed nami do gabinetu? Jeśli rodzice czują, że to potrzebne, mogą iść wcześniej z dzieckiem do przychodni na "rekonesans", wyłącznie po to, by oswoić je z nowym otoczeniem. Dzięki temu będzie wiedziało, czego się spodziewać w czasie prawdziwej wizyty.
Nagroda pocieszenia
Aby zmotywować dziecko do pokonania lęku, można obiecać mu nagrodę. Niech to będzie nowa zabawka, słodycze, lody w kawiarni, pójście z rodzicami do kina czy krainy zabaw - cokolwiek, co sprawi dziecku dużą przyjemność. Najlepiej niech maluch sam wybierze swoją nagrodę. Oczekiwanie na ekscytujący finał powinien nieco złagodzić stresujące badanie. Całkiem małe dziecko może swoją nagrodę (czyli np. nową zabawkę) otrzymać tuż przed wejściem do przychodni. Dzięki temu zabiegowi uda się odwrócić jego uwagę od trudnego początku wizyty.
Bezpieczeństwo Twojego dziecka zależy od Ciebie
Pamiętajmy, że jesteśmy najważniejszym oparciem dla naszych dzieci. Nasz spokój, rozwaga, ale i stanowczość to dla nich ramy bezpiecznego świata. Pomagajmy im w trudnych chwilach, wspierajmy w kryzysach, ale nie próbujmy całkowicie ich przed nimi uchronić. Nauka radzenia sobie z lękami jest równie ważna, jak nauka czytania. Bez obu tych umiejętności trudno wejść w dorośle życie.
Dodana przez
editwil (557)
Dodaj poradę