Uwaga wypadek!
Wypadki trwają zaledwie parę sekund. W przypadku dzieci poniżej 6 miesięcy trafiających na oddział pogotowia większość posiada urazy wynikające z upadku na podłogę. Zwykle rodzice powtarzają zdanie - „Myślałam/em, że on jest za mały by się samemu przekręcić”. Lekarze apelują: nie ważne jak małe jest twoje dziecko, nigdy nie jest za wcześnie by zacząć myśleć o jego bezpieczeństwie. Dodajmy, że około 80 000 dzieci i młodzieży w wieku 0 – 19 lat ulega okresowemu lub trwałemu kalectwu, które powodują wypadki. W przybliżeniu 2300 z nich kończy się śmiertelnie. Podkreślmy przy tym, że 83% zgonów niemowląt będących rezultatem wypadków można było uniknąć.

Krok do przodu

Kluczem do przeciwdziałania niebezpiecznym dla dziecka sytuacjom jest przede wszystkim rozsądek i zapobiegliwość. Upewnij się, że dysponujesz czasem przynajmniej paru miesięcy przed okresem, w którym Twoje dziecko stanie się na tyle mobilne by móc otwierać szafki czy przewracać meble.

• Zdobądź bezpieczne siodełko do samochodu dla niemowlęcia
• Upewnij się, że łóżeczko i pościel spełniają normy bezpieczeństwa
• Zacznij myśleć o „gorących” punktach stanowiących potencjalne zagrożenie poprzez przeprowadzenie domowej inspekcji, pokój po pokoju

Warto również pomyśleć o zamontowaniu w meblach, przy szufladach, sprzętach kuchennych takich jak kuchenka czy lodówka specjalistycznych zamknięć blokujących dostęp ciekawskiemu maluchowi ( np. akcesoria firmy Dreambaby). W ten sposób zabezpieczmy także okna i drzwi.

Problem prezentów i nie tylko

Nie bójmy się zwracać prezentów od naszych przyjaciół jeśli naszym zdaniem stwarzać mogą zagrożenie dla życia i zdrowia naszego dziecka. Jednym z najbardziej znaczących przykładów zdawałoby się niewinnego sprzętu jest tzw. chodzik. Został on ostro skrytykowany przez Amerykańską Akademię Pediatrii, której badania dowiodły, że połowa używających go dzieci uległa wypadkowi. Typowe były przede wszystkim upadki oraz zdarzenia, w których dziecko mogło dostać się do ciężkich lub gorących obiektów zanim rodzic zdążył zareagować. Wielu ekspertów przestrzega także przed używaniem pierścieni do kąpieli – dziecko może się wyśliznąć i utonąć, nawet w paru centymetrach sześciennych wody. Co do kąpieli warto także pamiętać, że niemowlę ma cieńszą skórę niż starsze dzieci czy dorośli. Sprawdźmy zatem najpierw temperaturę wody poprzez zanurzenie łokcia, który jest bardziej wrażliwy niż palce.

Głowa do góry

Dzieci mają nieproporcjonalnie większą i cięższą głowę w stosunku do reszty ciała niż dorośli, stąd wykazują tendencję do urazów tej właśnie partii. Zapobieganie ranom głowy i uszkodzeniom mózgu powinno być naszym pierwszorzędnym zadaniem, ponieważ leczenie tego typu obrażeń jest znacznie trudniejsze niż innych części ciała. Zawsze trzymajmy rękę na pulsie kiedy nasze dziecko jest na czymś z czego może spaść.
Stało się
Pamiętajmy, że możemy być otoczeni najnowszej generacji zabezpieczeniami, blokadami, osłonami a nasze dziecko i tak może ulec wypadkowi. Często bywa tak, że dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę jak naprawdę niewiele wiemy o pierwszej pomocy. Wypadki się zdarzają nawet gdy staramy się być jak najbardziej ostrożni. Zatem warto byśmy byli przygotowani również na taką ewentualność. Poniżej zamieszczam parę krótkich rad, które pozwolą nam działać podczas gdy czekamy na specjalistyczną pomoc.
Skaleczenia i zadrapania
Początkujący „chodziarze” są bardzo nieuważni i niezdarni stąd wynikają liczne rany. Na szczęście z reguły nie wymagają one interwencji lekarskiej. Zabierając się do opatrzenia obrażeń pamiętajmy przede wszystkim o umyciu rąk. Użyjmy letniej wody do obmycia rany z krwi czy brudu. Następnie delikatnie przykryjmy zranioną powierzchnię sterylną gazą. Zaaplikujmy antybakteryjny środek ( np. Neosporin) by zapobiec infekcji. Zabandażujmy ranę i pozostawmy do czasu zagojenia. Zmieniajmy opatrunek codziennie szukając ewentualnych śladów infekcji takich jak zaczerwienienie czy ropa. Dzwoń po lekarza jeśli rana jest głęboka lub dłuższa niż 3 centymetry, osadzony w niej jest brud, spowodowana była zwierzęcym bądź ludzkim ugryzieniem. Nie czekajmy także z wezwaniem pomocy jeśli ranie towarzyszy obfite krwawienie, trwające mimo pięciominutowego ucisku. Na zagojone już miejsce warto nakładać krem z filtrem (co najmniej 30 SPF). Nowa skóra pokrywająca skaleczenie jest bardzo wrażliwa stąd należy ją chronić.


Oparzenia

Gorące żelazko, parująca filiżanka kawy – to tylko niektóre z wielu rzeczy, o które dotychczas, przed posiadaniem dziecka niespecjalnie się martwiliśmy. Jednak gdy w domu pojawił się ciekawski jego wszelakich zakamarków nowy lokator musimy się przygotować na potencjalne pogotowie oparzeniowe. Pamiętajmy, że tylko oparzenia pierwszego stopnia mogą być opatrzone w domu. Charakteryzują się ono występowaniem zaczerwienienia na zewnętrznej warstwie naskórka, bez pęcherzy. Jeśli takowe wystąpi poparzoną powierzchnię polewajmy przez parę minut chłodną wodą, co obniży temperaturę podrażnionej skóry. Unikajmy jednak lodowatej wody. Może ona bowiem powodować dyskomfort, a nawet zmniejszyć przepływ krwi do skóry. Następnie zaaplikujmy na ranę krem z aloesem oraz przykryjmy ją gazą. Nie smarujmy skóry lodem, masłem lub innymi domowymi środkami, które mogą jedynie zwiększyć rozmiar oparzenia. Zadzwońmy po lekarza jeśli zauważymy pęcherze (są to już oznaki poparzenia drugiego stopnia), oparzenie zajmuje dużą powierzchnię bądź występuje na twarzy, rękach, stopach lub genitaliach. Pogotowie niezwłocznie należy wezwać gdy dziecko nie oddycha, cierpi z powodu poważnego oparzenia np. elektrycznego, posiada rozległe poparzenie ciała. Nigdy nie zostawiajmy gorącego jedzenia, picia na rogu stołu lub na obrusie.

Ukąszenia owadów

Komary, pszczoły i inne insekty uwielbiają młodą skórę. Większość tego typu ukąszeń jest niegroźna, aczkolwiek musimy być w pogotowiu w wypadku wystąpienia reakcji alergicznej lub infekcji. Jeśli dziecko po ugryzieniu komara drapie się spróbujmy przyłożyć chłodny kompres lub lód na parę sekund. Możemy także ukoić ból stosując własnoręcznie sporządzony specyfik złożony z trzech łyżeczek proszku do pieczenia i jednej łyżeczki wody. W przypadku ukąszenia przez pszczołę nie próbujmy wyciągać żądła rękoma, gdyż może ono jedynie utknąć głębiej. Posłużmy się czystym paznokciem, kartą kredytową lub krawędzią tępego noża. Następnie obmyjmy to miejsce wodą i mydłem, przyłóżmy mokry ręcznik na parę minut. Po zdjęciu nałóżmy pastę z proszku i wody. Najgroźniejsze wydaje się być ugryzienie kleszcza, gdyż może powodować boreliozę zwaną też chorobą z Lyme – bakteryjną infekcję, której zwykle pierwszym objawem jest czerwona grudka ze zblednięciem i zaczerwienieniem, tworzącym wokół niej pierścień. Po kilku miesiącach pojawiają się na skórze sine guzki.. W przypadku zauważenia kleszcza na skórze użyjmy pęsety i chwyćmy główkę kleszcza jak najbliżej skóry, powoli wyciągnijmy uważając by nie zostawić części w skórze. Wezwijmy lekarza gdy ugryzienie jest bardzo rozległe, bolesne lub zdaje się być zainfekowane. Gdy nasze dziecko wykazuje objawy alergii konieczne jest niezwłoczne wezwanie pogotowia. By zminimalizować ryzyko ukąszeń pozostańmy z dzieckiem w domu o świcie i zmierzchu, ubierajmy w rzeczy przykrywające całe ciało, dostosowując je do warunków pogodowych.

Obrażenia głowy

Jeśli nasze dziecko upadnie i uderzy się w główkę zbadajmy je na wypadek innych obrażeń a następnie obserwujmy zmiany w zachowaniu. Płacz przy jednoczesnym zachowaniu czujności i uwagi na rzeczywistość dookoła wskazuje, że najprawdopodobniej wszystko w porządku. Zróbmy maluchowi zimny kompres w celu zminimalizowania guza. Interweniować musi lekarz gdy dziecko odczuwa ciągle bóle głowy, wymiotuje, traci przytomność, nie chce się bawić, wydaje się być bardziej zmęczone niż zwykle, poirytowane lub dla odmiany niezwykle ciche. Objawy te mogą wskazywać na wstrząs mózgu. Należy także wezwać lekarza gdy dziecko spadło z wysokości metra lub większej.
Dławienie
Dzieci zawsze wkładają różne przedmioty do swojej buzi. Podczas gdy jest to naturalny sposób nauki i zdobywania doświadczenia może on często doprowadzić do zadławienia. Podobne ryzyko mogą wywołać twarde pokarmy. Jeśli dziecko zaczyna się dławić, ale jednocześnie głośno płacze lub kaszle (są to znaki, że nic nie blokuje dostępu powietrza), spróbujmy zachęcić je do odkaszlnięcia co może spowodować wydostanie się przedmiotu. W innym wypadku rozpocznijmy udzielanie pierwszej pomocy – gdy dziecko nie oddycha, nie płacze, nie kaszle, wydaje wysokie świszczące dźwięki, jego twarz staje się sina lub traci przytomność. Połóżmy dziecko na ramieniu z głową skierowaną w dół poniżej klatki piersiowej. Następnie uderzmy szybko pięć razy w plecy między ramionami dziecka. Jeśli malec wciąż się dławi skierujmy jego twarz w naszą stronę, ciągle trzymając główkę poniżej klatki piersiowej. Połóżmy dwa palce na mostku i naciśnijmy szybko pięć razy. Gdy dziecko dusi się tracąc przytomność a nasze zabiegi nie pomagają konieczne jest wezwanie pogotowia.
Przypadkowe zatrucie
Gdy nękają cię obawy, że twoje dziecko połknęło trującą substancję niezwłocznie skontaktuj się z pogotowiem. Pośród innych informacji zapytają cię z pewnością o wiek dziecka, wagę oraz czy wymiotowało. Powiedzą przy tym czy konieczna jest interwencja lekarska. Nie zmuszajcie dziecka do wymiotów, chyba że otrzymaliście takie instrukcje. Wyrzućmy syrop z korzenia wymiotnicy. Badania dowiodły jego nieskuteczności w przypadkach zatruć.
Dobrze zaopatrzona apteczka

Przygotujmy zestaw do pierwszej pomocy – zarówno do domu jak i do samochodu. Trzymajmy go z dala od dzieci. Powinny się tam znaleźć, oprócz leków, również ważne numery telefonów. Najważniejsze niezbędniki to:
Środek antybakteryjny
Bandaże, gaza
Krem z hydrokortyzonem ( 1%)
Chusteczki nasączone alkoholem
Taśma samoprzylepna
Nożyczki
Pęseta
Termometr
Maść na ukąszenia
Paracetamol i ibuprofen
Węgiel aktywowany
Żel z aloesem


Skoro wiesz jak stworzyć nowe życie, naucz się je również ratować.

Autor: Anna Olewińska

Dodana przez Administrator (24) Dodaj poradę
Nowości dla kobiet w ciąży i dzieci