Jak spędzać czas z dzieckiem?
Czas, który poświęcasz dziecku jest niezwykle cenny. Warto pamiętać jednak o tym, że on także powinien być odpowiednio zagospodarowany.

Jeśli jesteś w tym szczęśliwym położeniu, że przebywasz z dzieckiem do czasu, aż osiągnie wiek przedszkolny, oznacza to tylko jedno - masz ogromny wpływ na swojego malucha. W tymże wypadku spoczywa na tobie gro odpowiedzialności. Najważniejsze jest to, aby cieszyć się z tej możliwości spędzania czasu z dzieckiem.
Pamiętaj, każdy bywa zmęczony, ale twoje rozdrażnienie, zniechęcenie, zrezygnowanie i nerwy wpływają bezpośrednio na dziecko.

Przebywając z maluchami nie traktuj ich jak dzieci, które potrafią tylko bawić się. Nawet dwuipółletnie pociechy potrafią być wspaniałymi partnerami, którzy wesprą cię w twych codziennych obowiązkach.

Pierwsza zasada - planuj dzień!

W grafiku codziennych zajęć zrób trochę miejsca na domowe zajęcia, naukę i zabawę. Niech każda z tych aktywności znajdzie swoje stałe miejsce.

Ustal grafik codziennych czynności i trzymaj się go. Dzieci lubią regularność. Nie czuj się jednak ograniczona, jeśli w danym momencie macie ochotę na coś szalonego – idźcie na całość.

Najczęstszą metodą komponowani grafiku jest wypełnianie czasu, który mamy między posiłkami. Przed pierwszym śniadaniem czas na poranną gimnastykę, higienę. Przed drugim śniadaniem pozwalam dzieciakom obejrzeć bajeczkę i pomóc mi w domowych zajęciach (np. przy praniu). Po drugim śniadaniu, organizuję najczęściej spacer, naukę (powtarzanie znanych słów, nauka kolorów, śpiewanie piosenek), gry i zabawy ruchowe. To jest moja ulubiona część. Gramy wówczas z dziećmi w piłkę, udajemy, że pływamy, gramy w balonika i starego niedźwiedzia, który mocno śpi. Prześcigamy się też w strojeniu śmiesznych min. Taka dawka aktywności zmieni nasze pociechy w istne głodomorki. Obiad zniknie w okamgnieniu. Przed kolacją wyciszam dzieciaki. Czytamy książeczki, rysujemy, układamy puzzle i na koniec sprzątamy nasze zabawki. Przed snem higiena wieczorna i bajka na dobranoc.

Bardzo dużo czasu spędzamy razem, dlatego musimy stanowić zgraną drużynę. Ja angażuję się w ich zabawy, a one w przygotowanie posiłku, sprzątanie zabawek przed snem. Dzieciaki wiedzą nawet, kiedy mam przerwę na kawę. Mimo, że mają dopiero dwa i pół roku, potrafią respektować moje prawo do chwili odpoczynku.

Organizacja dnia działa cuda! Polecam wam ją serdecznie. Nie należy jednak zniechęcać się trudnymi początkami. Jeśli przez dwa tygodnie dzień w dzień będziecie starali się, drodzy rodzice, utrzymać rutynę dnia, dzieciaki przyzwyczaję się i same będą przypominały na co przyszedł właśnie czas.

Dodana przez Kasia_Matczuk (0) Dodaj poradę
Nowości dla kobiet w ciąży i dzieci