To wprost niesamowite obserwować, jak nasze maleństwa zaznaczają swój indywidualizm!!!
Moja córcia ma niespełne 2 latka, a już jak jesteśmy w sklepie, to nie pozwoli sobie założyć ubranka, jeżeli nie przypadło ono jej do gustu!!! Marudzi, krzyczy, "płacze", wygina się jak dżdżownica