Mój synek miał lekką wersję zwiotczenia, gdyż dobrze przybierał na wadzę.Odgłosy,które wydawał w czasie spania były straszne.Nie spałam całymi nocami, gdyż bałam się,że dziecko się zakrztusi.Po każdym karmieniu piersią,żeby zmniejszyć skutki zwiotczenia trzymałam dziecko po każdym karmieniu w pionie po 40 minut.następnie kładłam do łóżeczka.Dzięki temu dziecko ulewało minimalnie i nie wydawało takich głośnych odgłosów.
Dodana przez
entropia80 (0)
Dodaj poradę