Miałam niekonencjonalne sposoby na usypianie moich dziewczynek ;-)
Na starszą dziełał odkurzacz, wystarczyło włożyć ją do łóżeczka i poodkurzać mieszkanie - rewelacja 2 w 1. Masz porządek i dzieciak śpi.
Z drugą córką było podobnie, wolała jednak szum wentylatora. Pochłaniaczw kuchni sprawdził się rewelacyjnie ;-)
Słyszałam jeszcze od koleżanek o sposobach na suszarkę, suszarkolokówkę, jednak to chyba więcej prądu ciągnie i niebezpieczne jest.
Nie stosowałąm tego oczywiście na co dzień, tylko w skrajnych przypadkach gdy odłożenie dziecka do łóżeczka i muzyka relaksacyjna nie sprawdzały się.
Zawsze przecież można wsadzić dziecko do gondoli wjechać do kuchni popichcić obiad przy włączonym pochłaniaczu. Dziecko ma mamę na oku i czuję się bezpieczniej :-) polecam
Dodana przez
brzozak (0)
Dodaj poradę