Nowe- stare zabawki
Jako mama jedynaka, starałam się nie rozpieszczać małego, jednak nie potrafiłam sobie odmówić kupna nowej zabawki i widoku radości synka, kiedy ją dostawał. W niedługim czasie okazało się, że nie mam gdzie ich już kłaść, chować. Zaczęłam torbami wynosić je na strych. Za jakiś czas znosiłam je a te co były do tej pory w domu wynosiłam. Część wywiozłam też do dziadków, bo tam też jesteśmy często, bo raz w tygodniu. Tamte zabawki również nadal jego cieszą, dlatego że nie ma ich na co dzień. Polecam ten sposób. Pomaga zaoszczędzić.

Dodana przez izbicka (0) Dodaj poradę
Nowości dla kobiet w ciąży i dzieci