po pierwsze: należy robić jak najczęściej dziecku inhalacje. Mogą to być proste domowe inhalacje parowe(do odpowiedniego naczynia wlewamy wodę i dodajemy kilka kropli specjalnego olejku eterycznego, na przykład Oil Olbas, na dół dajemy podgrzewacz w postaci małej świeczki i gotowe) lub inhalacje ze specjalnego inhalatora, w których wykorzystuje się sól fizjologiczną jako główny składnik(czasami dodaje się też różnorakie kropelki, w zależności od potrzeby, np. Berodual). Zarówno inhalacje parowe, jak i te z inhalatora przynoszą dodatnie efekty i są przyjazne dla noska naszego pędraczka.
po drugie: jak najwięcej na leży dziecku podawać napojów, które mają za zadanie rozrzedzić wydzielinę, a ponadto nawilżają gardełko. Można podawać wodę (typową dla dzieci, np. Nestle) lub też herbatki, na przykład rumiankową, z dzikiej róży czy malinową, które nie tylko pomagają przy zatkanym nosku, ale jednocześnie maja duże działanie napotne i rozgrzewające. Wówczas należy pamiętać, że dziecko nie powinno być zbyt grubo ubrane. Nie należy przesadzać ze zbytnim opatulaniem w kołdry czy ciepłe sweterki. Wystarczy, że ubierzemy dziecku jeden kaftanik i body, i jest to naprawdę wystarczające.
po trzecie: jak najczęściej oczyszczaj dziecku nosek, najlepiej przy pomocy specjalnych kropelek(np. sól fizjologiczna) lub wody morskiej(np. Sterimar). Mamo pamiętaj!: nie wkładaj gumowej gruszki do noska, ponieważ w ten sposób możesz wepchnąć wydzielinę jeszcze dalej, również nie wolno używać do oczyszczania noska patyczków higienicznych, którymi można uszkodzić śluzówkę, bo jak wiadomo jest ona u dziecka bardzo delikatna.
po czwarte: w miarę jak najczęściej smaruj maluszka maścią majerankową lub także nagietkową, które pobudzają nosek do kichania, co jak wiadomo doskonale oczyszcza i uwalnia wydzielinę. Pod żadnym pozorem nie wolno wkładać maści do środka noska!
po piąte:przy każdym przewijaniu oklepuj dziecku plecki. Ułatwi to spływanie wydzieliny oraz wcześnie zapobiegnie zakażeniom górnych dróg oddechowych. Ponadto można dziecko często kłaść na brzuszku, gdzie wydzielina bezpośrednio może spływać z noska.
po szóste: korzystaj z mocy natury, czyli stosuj olejki eteryczne, np. miętowy czy sosnowy. Mają one lecznicze działanie i ułatwiają oddychanie. Kilka kropli można można wylać na poduszkę lub kaftanik dziecka, które bezpośrednio może wdychać wydzielający się aromat. Najlepiej taki zabieg zastosować na noc, kiedy zatkany nosek utrudnia sen
po siódme: przy obfitszym posiłku podawaj dziecku witaminę C, która zmniejszy katar i wzmocni ponadto układ odpornościowy. Nie należy jednak przekraczać zalecanej dawki w ciągu dnia. Ponadto należy dziecku podawać dużo soków, które zawierają odpowiednie ilości witamin, w sam raz dla naszej pociechy.
po ósme: jeśli po takich tygodniowych i domowych zabiegach nie ma efektów i katar się ciągle nasila, należy udać się z dzieckiem do przychodni lub wezwać lekarza na wizytę do domu. Nasilający się zielonkawy katar może być poważną oznaką rozwijającej się infekcji bakteryjnej.
Dodana przez
negatyw12 (4)
Dodaj poradę