Katar i trudności w oddychaniu u noworodka
Mój synek w wieku 3 tygodni dostał ogromnego kataru. Miał prawie całkowicie zatkany nosek i z tego powodu problemy z oddychaniem. Ponieważ noworodki nie potrafią jeszcze oddychać ustami, więc mój synek momentami się dusił. Oczywiście skończyło sie na 3-dniowym pobycie w szpitalu. A na czym polegało leczenie? Robiłam synkowi inhalacje z soli fizjologicznej 4-6 razy na dobę. Po inhalacji oklepywałam dziecko, chyba że bardzo płakało lub było najedzone to wtedy od czasu do czasu omijałam oklepywanie. Następnie odciągałam wydzielinę aspiratorem. I tak przez ok. 10 dni aż katarek minął. Teraz mój syn ma już 4 miesiące i od tamtej pory nie chorował ani razu. Cieszę się, że dobrze się to wszystko skończyło i w dodatku obyło się bez leków, nie licząc oczywiście soli fizjologicznej.

Dodana przez zmaja (0) Dodaj poradę
Nowości dla kobiet w ciąży i dzieci