Mój profil
Moja galeria
Moje filmy
Mój pamiętnik
Moi znajomi
Zaproś do znajomych
Wyślij wiadomość
21-09-2011 18:30:10
0 komentarzy
A wcześniej zanim ją odebrałam widziałam się w sklepie z Julki panią i ta powiedziała że od razu jej przeszło po moim wyjściu i już było ok wszystko
19-09-2011 16:40:20
2 komentarze
wczoraj na podwieczorku
Później obudziła mnie żebym jej picie dała.
16-09-2011 14:59:53
0 komentarzy
i w nogi żeby mnie nie zobaczyła przez okno bo akurat twarzą do okna siedziała.
chwaliła się że w zeszycie przyklejała coś i ćwiczyła literkę SZ u Pani logopedy.
tak zaczęła jeść wreszcie
więc póki co z torbami mnie nie puściła
15-09-2011 16:41:58
1 komentarz
15-09-2011 10:56:23
3 komentarze
13-09-2011 22:25:38
2 komentarze
13-09-2011 22:18:30
0 komentarzy
09-09-2011 19:18:02
0 komentarzy
Ale nie chciała mnie puścić po raz pierwszy przykleiła się do mnie ale nie płakała,nawet pani pedagog nic nie wskórała i piesek policjant a raczej żandarm też nie. A Julkę coś napadło bo wcale jej przykro nie było tylko sobie żarty robiła wtuliła się we mnie i śmiała się...Więc pani pedagog zaleciła żebym weszła z nią na jakiś czas do sali i obojętne co będzie robiła czy pójdzie do dzieci czy przesiedzi u mnie na kolanach.Miała za jakiś czas zajrzeć do nas,ale o 9 śniadanie więc nie przyszła. Musiałam zejść razem z nimi na dół,z początku nie chciała iść z koleżankami tylko ze mną w parze,ale koleżanka ją prosiła tak ładnie że poszła z nią,a ja za nimi. Patrzyłam jak je. Czekałam bo umówiłyśmy się że po śniadaniu odprowadzi mnie na schody na zewnątrz i ja jadę opłacić jej rachunek żeby zdążyli przysłać jej rolki na jutro,bo jeśli będzie przedłużać to pieniądze nie zdążą dotrzeć na czas więc na weekend nie będzie miała. Schowałam się bo obserwowałyśmy razem z woźną że grzeczna jest więc zapomni o mnie.Ale jednak zauważyła mnie przytuliła pocałowała i powiedziałam jej że idę opłacić rachunek a ona na to -mogłaś iść teraz...ale zdecydowała że ja pójdę a ona idzie do tej dziewczynki która na nią czekała i chętnie poszła na górę.
a Julki pani powiedziała że już jakieś 15 minut płacze bo tęskni jej się. I Julka twierdzi że cały ten czas stała pod drzwiami i płakała ale całe szczęście nie uciekała już
więc trzymajmy kciuki by to była oznaka poprawy 
więc może zacznie wreszcie jeść w szkole
08-09-2011 17:07:01
2 komentarze
07-09-2011 22:15:09
1 komentarz
06-09-2011 22:49:48
1 komentarz
i przyjechałam do domu zjadłam śniadanie i pojechałam na 9 zobaczyć co z nią
bo obiecałam jej że będę siedzieć na korytarzu w szkole
, wyszła na zewnątrz siadła mi na rower i powiedziałam jej że jeszcze musi się pouczyć,zjeść obiad i dopiero ją zabiorę, ale obiecałam że posiedzę pod klasą. A ona zeszła z roweru mówiąc że tylko porozmawiać z mamusią chciała.Poopowiadała co robili i bez problemu poszła z dziećmi do sali,a ja siadłam i tak posiedziałam na korytarzu - a że wyszła Pani to porozmawiałam z nią powiedziała że jest ok dziś ,potem na dworzu posiedziałam i poszłam zobaczyć co na górze się dzieje . Widziałam że dzieci z kubeczkami chodzą więc domyśliłam się że malują farbami więc pomyślałam że Julka zadowolona
A że do obiadu zostało 35 min wybierali się na plac zabaw , więc zeszłam drugimi schodami żeby mnie nie widziała chciałam z boku obserwować jej zachowanie
poszłam na podwórko, a za chwilę akurat i oni wychodzili tymi samymi drzwiami , ale Julka zajęta w parach więc z początku mnie nie widziała ,potem zauważyła i pomachała zadowolona ,powiedziałam tylko idź z dziećmi i pomachałam i poszła szczęśliwa
połączyli się w pary i poszli do szatni,potem do łazienki umyć rączki i zeszli na obiad . Przy okazji Pani zawieruszyła się dwójka maluchów i odnalazła ich na dworzu jeszcze ...
skończyła przyszła do mnie,wyszła na dwór bodaj na schody na chwilę wyjrzeć - myślałam że będzie problem ale wytłumaczyłam że jeszcze na chwilę pójdą z Panią do klasy i zaraz idziemy do domu to kazała mi iść na ławkę na dwór tam gdzie mnie widziała i chętnie poszła w parach na górę.
Chętnie chce iść jutro jest ciekawa co będą robić
05-09-2011 20:55:19
2 komentarze
02-09-2011 18:15:40
1 komentarz
na razie nie zapeszajmy
Julka siedziala z chopcami w lawce jest ich 18 a dziewczynek 10
ale jej to nie przeszkadza bo ona jest chlopaczara
a dzien raczej luzny jeszcze beda mieli - przydzial szafeczki i miejsca w szatni. Hm jak my to wszystko zmiescimy do tego regaliku nie mam pojecia
01-09-2011 18:42:14
0 komentarzy
03-05-2011 22:28:27
0 komentarzy
w rezultacie zostaliśmy bez samochodu
a jutro tj.3 mieliśmy na odpust jechać...
03-05-2011 00:57:43
0 komentarzy
żadna nie chce sama na podwórku być. Oj co ja się z nią mam jakiś zły dzień miała ciągle ryczy o cokolwiek kłócą się nie do wytrzymania . A teraz wymyśliła sobie że głowę w umywalce będzie myć
01-05-2011 20:12:26
0 komentarzy
super już jest tak zielono
widać że porzeczki będą już nawet
może przy okazji coś się wypije
30-04-2011 19:32:05
0 komentarzy
taka ciężka kluska z niej
potem poszli na jedzonko do domku bo tatuś wrócił i zaraz listonosz z truskawkami przyjechał jupi całe i zdrowe są
potem pojechałam do sklepu kupiłam huśtawkę i haki ale okazało się że dziś jak na złość mąż późno przyjedzie do domu
więc nie zaczepi pewnie
a teraz lecę może jeszcze pobuszujemy w ogródku bo nie dałam rady jeszcze całkowicie uporządkować a truskawy czekają na posadzenie
Jutro na wsi pewnie też swoje posadzimy
29-04-2011 17:35:16
0 komentarzy
Są więc trzy klasy zerowe w szkole i pięciolatki są w każdej z tych klas po ok.9 osób a klasy są 25 osobowe. Julka na 20 pozycji na razie gdzyż migracje się zaczęły od razu rodzice zaczęli się zamieniać między klasami..
29-04-2011 00:53:04
0 komentarzy
szykujemy miejsce na truskawy i maliny
no i poprzesadzałam wszystkie kwiaty swoje w nową ziemię . Aż chce się coś robić jak widać wiosnę i ładną pogodę
27-04-2011 22:30:07
0 komentarzy
i poczułam się jak za dawnych czasów milusio było 
i po drodze do domu na Bocian
i fajnie było pogadaliśmy sobie z Gosią
27-04-2011 00:54:24
0 komentarzy
22-04-2011 21:51:23
0 komentarzy
więc nie jest źle
ciekawe co mężuś powie
18-04-2011 15:32:57
0 komentarzy
pojechaliśmy więc i z mamą płaszczyki sobie kupiłyśmy i spódniczki na święta jak znalazł będą
potem do Carrefoura i McDonalda wybraliśmy się
Julka się cieszy że owocki będzie miała 
18-04-2011 15:29:31
0 komentarzy
Byłyśmy na placu zabaw. Wróciłyśmy w samą porę bo akurat ze szpitala wróciły nasze panie
Widziałam małą jaka słodka kruszynka z niej
kochane maleństwo 
Pięknie było
ale Jula narzekała że głodna itp.ale jakoś przeżyła 
15-04-2011 22:42:41
0 komentarzy
Środa wiec fajnie bo w piątek będzie już w domku
a ja nie mogę sie doczekać kiedy ją zobaczę
tak dawno nie widziałam maleństwa żadnego 
kawkę wypili i pojechali
15-04-2011 00:35:54
0 komentarzy
czas tak szybko zleciał co raz mniej do świąt a ja nie zrobiłam porządków jeszcze
Jutro po siostrę do szkoły raczej pójdę bo mama z babcią do lekarza.Weekend to wiadomo nie ma roboty
poniedziałek fryzjer,wtorek zakupy a gdzie sprzątanie sama nie wiem a muszę się wziąć wreszcie
15-04-2011 00:33:04
0 komentarzy
a i Camelie dwie sobie kupiłam
ale się cieszę
pojechaliśmy posadzić drzewka na wieś . Kiedy wróciliśmy rozpaliliśmy ognisko i posiedzieliśmy do północy.
mam nadzieję że jutro też tak będzie gdyż chciałabym tak bez latania nigdzie posiedzieć sobie z herbatką i książką
04-04-2011 22:36:51
0 komentarzy
na dworzu zjedliśmy obiad
30-03-2011 23:00:36
1 komentarz
a i buziaka roztworzyła kiedy zobaczyła że bez patyka tylko żwiatełkiem świeci całe szczęście bo patykiem na pewno by nie dała po ostatnich wrazeniach nie dziwię się jej biedulka.
30-03-2011 00:50:59
1 komentarz
gorączka dalej się utrzymuje a dziś nawet jeszcze się zwiększyła . Teraz jakoś nie kaszle dobrze że chociaż sobie pośpi biedna. Jutro idę znów do lekarza bo co tu robić szkoda jej że tak sie męczy katar kaszel i ta gorączka nie wiadomo z czego i czemu tak długo się trzyma to już pięć dni..
28-03-2011 22:54:21
0 komentarzy
25-03-2011 17:29:15
0 komentarzy
i na nic te porządki
Kończy się jej zwolnienie dlatego tak sie spieszy a i odchować chciała małą żeby w Święta już kumata była bardziej
mam nadzieję że urodzi w najbliższych dniach 3mam kciuki za nią
i za moją małą chrześnicę
23-03-2011 22:46:02
0 komentarzy
Oby pogoda sie utrzymała
22-03-2011 16:42:43
0 komentarzy
20-03-2011 20:22:29
0 komentarzy
Pojechaliśmy na wieś trzy godziny na dworzu spędziliśmy żeby posadzić drzewka które mamy. Mam nadzieję że urosną
Wróciliśmy ogarnęłam domek i zasiadłam na forum
bo moja mała rodzinka śpi
20-03-2011 00:25:03
0 komentarzy
poszedł mąż ze mną
było mnóstwo ludzi ledwie się zmieściliśmy na świetlicy . Oczywiście tak jak zapowiedzieli nie ma miejsca na taką ilość dzieci skoro muszą wziąć i sześcioletnie i pięcio jako zerówka tak jakby. Więc część dzieci do przedszkola musi chodzić .Tak myślę że jutro zapiszę Julkę dobrowolnie do tego przedszkola i już nie ma co się kłócić z ludzmi. A i boję sie że do 6 latków ją dołączą bo była taka propozycja skoro 3 dzieci jest za dużo a właśnie w 6 latkach o troje za mało więc jak znalazł będą 4 grupy po 25 osób a reszta do przedszkola ..
16-03-2011 23:49:42
0 komentarzy
Troszkę przekopaliśmy ziemi bo planujemy krzewy i drzewka owocowe posadzić
A mąż się rozmarzył jakby dom przebudować by mieszkać w nim,bo od kilku lat stoi pusty,a pięknie by wyglądał po tych przeróbkach
fajnie by było gdyby to w innym miejscu stał...
Julka też świetnie się bawiła
Oby pogoda się utrzymała już
14-03-2011 21:43:56
0 komentarzy
tata powiedział że trochę marudziła ale zasnęła z Wiktorią i swoją babcią

i Julka opierając się o jej ramię usnęła
a obudziła się 3 km.od domu 
zobaczymy jeszcze może się jej odmieni do tego czasu.
13-03-2011 23:55:47
0 komentarzy
Bałam się najbardziej jak zaśnie beze mnie do tej pory tylko raz musiała zasnąć sama jak na weselu byliśmy,a teraz dodatkowo nie dość że bez mamy to jeszcze w obcym domu bo była tam tylko kiedy miała roczek . A dziadkowie byli u nas co prawda,ale nie pamięta ich.
. mama mówi że marudziła trochę po drodze że nie chce tak daleko jechać ale naburmuszyła się i zasnęła
obudzili ją na miejscu więc przetarła tylko oczy i ucieszona była
13-03-2011 23:49:02
0 komentarzy
nie widziałam jej od ich wesela
a przyjechała z 11 miesięczną córeczką którą po raz pierwszy widziałam
Julce się podobała ale jak zaczęła marudzić bo śpiąca była to Julka stwierdziła że fajna jest ale jęcząca 
i już zaczął narzekać eh...
11-03-2011 20:48:48
0 komentarzy
więc o 10 wstałam posprzątałam pokoik i zaglądnęłam na forum,ale Julka nie bardzo mi dała posiedzieć bo bajkę chciała oglądać. Potem zakupy , troszkę na forum zajrzałam coś tam od siebie napisałam i trzeba do kościoła się szykować bo dziś Środa Popielcowa. Tak więc choć ciężko trzeba sie rozstać z forum. Wieczorkiem znów zajrzę może dziewczynki coś napiszą to sobie poczytam . także papa
09-03-2011 17:04:16
0 komentarzy
Julka szczęśliwa bawiła sie przekręcała je w wazonie i przestawiała po całej ławie jeżdziła wazonem
Super bardzo się jej podoba 
09-03-2011 16:57:50
0 komentarzy
A mamuśka na forum
To ją można czasem wykorzystać
07-03-2011 16:55:26
0 komentarzy
A za chwilę muszę znów się rozstać z kompem gdyż Julka śpi to my z mężem mamy czas dla siebie,wypijemy sobie szampana obejrzymy jakiś film
Nareszcie bo rzadko zdarza się nam w spokoju spędzić wieczór bo mąż zasypia...
05-02-2011 23:00:04
0 komentarzy
03-02-2011 16:13:17
0 komentarzy
Będzie rodzinka w komplecie 
13-12-2010 23:35:53
0 komentarzy