moja córcia wie ze ma pipe a chłopcy maja ptaszka i jak narazie to działa ,a jak się, spytasz gdzie masz cip.e to ona nie wie co to bo ja do niej tak niemowie.
ja robię inaczej i jak idę się kompac biore syna i mowi że ma siusiola ja mu pokazuje cała kreske i dziurke od sikania i dziurkeja gdzie daje sie siusiola
i nazywam to cipka lub anka a
ja robię inaczej i jak idę się kompac biore syna i mowi że ma siusiola ja mu pokazuje cała kreske i dziurke od sikania i dziurkeja gdzie daje sie siusiola
i nazywam to cipka lub anka a
ja robię inaczej i jak idę się kompac biore syna i mowi że ma siusiola ja mu pokazuje cała kreske i dziurke od sikania i dziurkeja gdzie daje sie siusiola
i nazywam to cipka lub anka a
mój starszy synek wie ze on ma siuraczka a dziewczynki muszelki nazwy typu "cipka" raczej nie sa na miejscu tak to sobie moga dorosli nazywać ale dzieci? nawet ja sama nie uzywam takich nazw bo i męzowi to sie nie podoba