starszamama
Zarejestrowana 17.07.2011
Miasto Wrocław
Czytaj pamiętnik
Wysłany 15-09-2011 23:03:52
Hm… Ciekawi mnie dlaczego dziecko nie chce czytać? Co samo mówi na ten temat? Czy wstydzi się, bo dzieci (pani?) śmieją sie z jego kiepskiego czytania? A może literki mu się rozmazują? A może nie wie jaka głoska odpowiada jakiej literze, a może … no dużo tych a może. Moje dziecko miało podobny kłopot. Mimo wcześniejszego sporego zainteresowania czytaniem, nagle się zaparł i nie było mowy o czytaniu. Nauczycielka troszkę się z niego podśmiewywała, co jeszcze bardziej go zamykało. W końcu wpadły mi w ręce Bajki mamy Wrony i Bajki krasnoludka Bajkodłubka Małgorzaty Strzałkowskiej i stał się cud. Dziecko zaczęło czytać płynnie i bez zająknięcia. Był taki szczęśliwy, że aż miło było patrzeć. Jak to się stało? Ano, bardzo prosto: te bajki są napisane specjalnie dla takich „zaciętych” czytelników. Autorka pominęła wszystkie rafy i mielizny, na jakie wpadają dzieci, czyli napisała 52 zabawne historyjki bez użycia ś, ź, ć, ń, ż, ó, ą, ę i bez sz, rz, cz, ch. Wyrazy je zawierające zastąpiła obrazkami. Kiedy syn przełamał początkowe trudności, wprowadziłam i polskie literki, ale wtedy on już wiedział, że czytanie to nic takiego. Dlatego warto rozgryźć to dziecięce „nie bo nie”. Bo powodów może być sporo.