

)Ale nie kujonów.Jakos samo mi to przychodziło.Pamiętam,że w zerówce zawsze siedziałam w rogu bo mnie nauczycielka nie miała czego uczyć,byłam potrzebna jak musiała wyjśc a ja miałam dzieciakom bajki czytac.Mam nadzieję że mały po mnie odziedziczy trochę z charakteru bo wygląd czysty tatus.





ja nie lubiłam okropnie. Ale przyczyn niechęci trzeba poszukać bo być moze ma jakieś problemy z kolegami może dokuczają wyśmiewają...nigdy nic nie wiadomo.


A myślałaś żeby kontynuować naukę ??




Ale nie chcę robić studiów tylko po to by nie mieć po nich pracy

