ewav_76
Zarejestrowana 16.07.2009
Miasto opolskie
Czytaj pamiętnik
Wysłany 25-11-2009 09:29:13
Na szczęście, to nie zapalenie spojówek - uff..
Jest na razie tylko podrażnienie i dostaliśmy krople (antybiotyk) do oczu i maść na powieki. U samego okulisty było bardzo fajnie, ale zakrapianie kropli - horror!!!! Pierwsza kropla była o.k., bo mała nie wiedziała co ją czeka, a potem to już tylko histeria - nic nie pomogło - prośba, groźba, przekupstwo, buziaki, nagroda. A krople trzeba jej zakrapiać trzy razy dziennie, bo inaczej dojdzie do zapalenia spojówek.
Wczoraj byliśmy z mężem już bliscy apopleksji, a dzisiaj rano chyba obudziliśmy trzy bloki - mała jak tylko zobaczyła krople, to zaczęła drzeć się wniebogłosy.
Dziewczyny ratujcie!!!!