hehe najlepsze, że i ja nie wiem. Mała bardzo lubi zabawy, teraz tylko z bratem, innych dzieci się wstydzi, ale to też do czasu więc opory powinny po kilku dniach być przełamane. Sama się boję co będzie i jak to będzie. jakbym miała siedzieć w domu a ją posyłać tylko po to by tam ryczała to proste, że zrezygnuję. jak znajdę pracę to jednak wolałabym ją przyzwyczaić do tego przedszkola bo łatwiej byłoby finansowo, a wiecie że teraz ciężko

Tak więc jeszcze mam dobrych kilka miesięcy na oswojenie siebie i jej z myślą o przedszkolu. Na razie chętnie idzie odprowadzać brata i widać, że sama z chęcią by się tam pobawiła. A i 5 godzin dziennie to też nie tak dużo, w końcu nie na cały dzień ją chcę posłać. No nic mam nadzieję, że będzie dobrze, a jeśli nie to po prostu zrezygnuję, nie ma jeszcze obowiązku "przedszkolnego"