Madzia ja byłam tydzień temu. A wygląda: Siedzę na widowni, dzieciaczki śpiewają i tańczą ( część ładnie, część dłubie w nosie a część płacze) Potem Pani dyrektor pasuje dziecko lizakiem na przedszkolaka i wręcza dyplom. I zabawa z dzieckiem. U nas było tyle, ja nie wiem jak jest w innych przedszkolach bo to było 1 pasowanie bo Kuba nie miał
Samo pasowanie na przedszkolaka to przeżycie dla dzieci oraz rodziców,pamiętam jak to było w naszym przypadku,szereg przygotowań i emocje,ale warto było czekać. Zdjęcia są pamiątką po tamtym wydarzeniu