mój synek ma prawie 6 lat i w sumie chętnie chodzi do dentysty. Zaczęliśmy, gdy miał jakieś 4 latka, od wizyty kontrolnej, ale wcześniej kupiłam książeczkę o wizycie u dentysty i dokładnie ją omówiliśmy z Filipkiem, żeby wiedział, co i jak. Okazało się, że w niektórych ząbkach były początki próchnicy, więc nie obyło się bez wiercenia, ale Filip był bardzo dzielny i nie sprawiał problemów. Zanim doprowadziliśmy ząbki do porządku, stomatolog założył mu 7 plomb i tylko raz było groźnie, gdy Filipa bardzo bolał ząb, a w zastępstwie za naszego doktora był ktoś inny i Filip pokazał różki

a tak poza tym, to Filip lubi myć ząbki, ale nie robi tego zbyt dokładnie i rozwinęła mu się próchnica przy-zębna, ale doktor mu zalapisował ząbki i do wakacji mamy wolne

myślę, że grunt, to pozytywne nastawienie