Na samym początku obcinałam paznokcie podczas snu, potem przy karmieniu, teraz jak ma dobry humor, biore go na kolana i mówię robimy ciach ciach... I wesoło mówię ciachhh , żeby sie śmiał i tak 10 palców poleci
z nóżkami gorzej....ale dajemy rade.
Kocham mojego z synka, z każdym dniem coraz mocniej
ja też podczas snu, ale 2 razy zdarzyło mi się podczas karmienia i też była spokojna. Obcinam małymi nożyczkami (nie używam tych zaokrąglonych bo łamały tylko paznokcie a nie obcinały). W nóżkach prosto a w rączkach zaokrąglam). W rączkach muszę to robić 2 razy w tyg bo szybko rosną a w nogach rzadziej