My zaczynamy od oswajania , gdyż nic na siłę gdyż dziecko się zrazi.Jesteśmy na etapie łapania siusiów
Ale małymi krokami dojdziemy do celu.
Nie stosuję zadnych trików
ogólnie to jestem zdania, zeby nie zmuszać dziecka do siadania na nocnik, z doswiadczenia wiem, ze widok innego dziecka na nocniku jest naprawde pomocny w nauce tej trudnej sztuki
Ja po prostu zaczęłam sadzaćjak tylko synek zaczął opanowywać siedzenie. Od razu załapał do czego to służy. Teraz nie chwaląc się - od 3 miesięcy nie było kupki do pieluszki
Oczywiście nie woła jescze, sadzam go na wyczucie, ale i tak uważam to za sukces, że wie kiedy kupkę robić
Początki jak zwykle są trudne. Z biegiem czasu będzie z radością siadał na nocniczek. U nas to także chwilę trwało. Ale pewnego dnia sam siadł i już tak zostało.
ja mam taką cicha nadzieje ze mój starszy syn zacznie siadac na nocnik dotychczas wszytko zawodziło jak sie zrobi tylko cieplej to obydwóch na nocnik moze jak jeden zacznie siusiac do nocniczka to drugi tez zacznie póki co pampersy bo kazda próba konczyła sie płaczem nie ma złotego srodka niestety