no ja też o wlewaniu nic nie słyszałam, przecież jak wlewasz to i to dziecko połyka pewnie dziwnie troszkę ja też używałam do wcierania dziąsełek ale nazwa mi wypadła teraz kurde :/
ja też pierwsze słyszę, myśmu używału żeli dentinox czy coś takiego o tym Kasiu mówisz
u nas idą i ida te królicze jedynki na dole i wyjść nie mogą..Widzę je, przebijają przez dziąsełko, ale jeszcze nie na powierzchni, niestety...
Ja posłuchałam rady koleżanki i podaje często Ramadiemu schłodzony smoczek, od czasu do czasu smaruje mu żelikiem, ale wg mnie to mało skuteczne..
CAMILA to lekarz mi polecił i mówiła że to inaczej działa niż żele bo tez właśnie jej pytałam że gardło może zdrętwieć czy coś takiego ona mówiła że nie że to bezpieczne ale dość dawno to stosowałam bo Kacper nie marudził za dużo przy ząbkowaniu ale może w internecie możecie o tym doczytać.