ja wierzę u nas się sprawdziło i jedno i drugie czyli :
1. Maja była jakś płaczliwa i przestraszona
- bierze się dwie szklanki jedną z wodą drugą z białkiem i przelewa się 3 razy nad główką śpiącego dziecka
- najpierw białko do wody
- im bardziej białko jest ścięte tym dziecko bardziej wystraszone
- na koniec można zmówić modlitwę




2. Zauroczenie
- ściąga się z siebie bluzkę którą się ma na sobie odwraca na lewą stronę
oblizujesz bluzkę i pocierasz tym po czole dziecka i tak trzy razy za każdym razem spluwasz przez lewe ramię i wyrzucasz na bok ta bluzkę potem tylko do prania się nadaje ta bluzka
- na koniec można zmówić modlitwę



