Myslę ze lekarz Ci cos doradzi i podpowie jak wybrnąć z sytuacji. Co do kaszki to możesz robic tak jak ja. Jedna miseczka dla mnie do karmienia, a druga dla dziecka z podobna zawartościa tylko znacznie mniejszą, - ot tak do ciaptania się

.
U nas to zadziałało i mały pzrekonał sie do jedzenia kaszki, teraz nie mam z nim problemów.
Zycze powodzenia, a no i daj znac jak tam z tym USG, czy wszystko wyszło ok
POWODZENIA