Ale ja i tak wolę czipsy, na całe szczescie Kuba nie jest ich maniakiem. Nieraz moga lezec na stole kilka dni i nic, a nieraz zje sam ta mała paczkę. Wszystko z umiarem i jest ok. Na szczescie mi trafiło sie madre dziecko



ale owoc to owoc
ale jak zwykle nic
a czipsy zjadl moj brat
ale owoc to owoc

Ani jednej paczki nie tknął. Rozdalismy dzieciom na podworku
