No z powrotami u mnie nie ma większego problemu u mnie wojna jest jak musi kijek zostawić :p teraz znalazłam sposób zostawiamy koło rynny i mówię jutro weźmiemy znowu tu będzie czekać

i zazwyczaj działa

miałam problem jak zrobiliśmy bałwana i chciał go zabrać do domu :p albo dziś się synek udał mówię choć bo tata już daleko a on to idzie

a dzidzia tam i poszedł w drugą stronę XD
U mnie często działa jak dam mu klucze i mówię choć Airin czeka wtedy zapomina o kijku :p
Co do przekupstw też ich nie lubię bo dzieci cwane są i szybko łapią o co chodzi później będą chciały tylko coś zrobić jak coś dostaną ;p