Dokądkolwiek byś się z brzdącem nie wybrała na spacer, możesz mu zorganizować świetną zabawę. A wtedy zwykła przechadzka zamieni się w przygodę!
Chociaż maluch ma tysiąc pomysłów na minutę, spacer znaną trasą może go znudzić. A wtedy to, co powinno wam obojgu sprawić przyjemność, może stać się dla was uprzykrzonym obowiązkiem. Nie jest łatwo codziennie wymyślać nowe atrakcje na świeżym powietrzu – wykorzystaj więc nasze propozycje.
Na łące
Tu można biegać i skakać aż do utraty tchu! Możecie też na chwilkę zdjąć buty i brodzić po trawie na bosaka.
Maszerowanie po trawie. Pokaż bobasowi, jak różnie można chodzić: bokiem, do tyłu, na paluszkach albo na piętach, podnosząc wysoko nogi, małymi lub dużymi krokami. Maszerujcie, spacerujcie na palcach lub ślizgajcie się. Raz szybko, a raz wolno. Możecie zabawić się też w naśladowanie sposobów, w jakie chodzą zwierzęta. Zachęcaj dziecko, by biegało, podskakując jak konik, lub skakało jak wróbelek. W trakcie zabawy mów do malucha albo naśladuj odgłosy wydawane przez zwierzęta.
Zabawa w Indian. Rozstaw malutki namiot i zaproś do środka maluszka. Na początku pewnie będzie onieśmielony, ale już po chwili na pewno się rozbawi. Możecie malować sobie na twarzach indiańskie wzory albo wokół namiotu bawić się w berka.
Na placu zabaw
To raj dla dziecka – ale tylko wtedy, gdy bawi się z nim mama. Zobacz, co możecie tutaj wymyślić.
Skakanie do piaskownicy. Postaw dziecko na kamieniu albo obramowaniu piaskownicy i złap je za obie ręce. Daj hasło: „Na miejsca, gotowi, hop!“ i pomóż maluchowi zeskoczyć. Twoje ręce powinny być na wysokości jego barków, tak by dziecko lądowało o własnych siłach.
Bujanie na huśtawce. Bujaj smyka i baw się z nim np. w pokazywanie śmiesznych min.
Spacer myszek. Weźcie ze sobą zabawkę na sznurku. Niech maluch wyprowadzi ją na spacer, tak jak wyprowadza się psa. Będzie zachwycony tym pomysłem!
W parku
Spacer parkową alejką również może być ciekawy, zwłaszcza jeśli maluch zabierze z domu np. ulubionego misia w wózku.
Karmienie ptaków. Naucz malca odrywać malutkie kawałki bułki albo chleba tostowego i rzucać je przed siebie. Zabawa z pewnością nie znudzi się przez dłuższy czas, brzdąc będzie zachwycony, widząc przed sobą gromadę gołębi, wróbli czy kaczek. Starsze dziecko być może da się namówić na spróbowanie „jedzonka dla ptaszków“.
Badanie przedmiotów. Włóż do pudełka kilka kamyków, szyszkę, patyk itd. Przykryj pudełko chustką i namów malca, aby po kolei wyciągał skarby. Niech smyk obraca je w dłoniach, ogląda, ściska, przekłada z rączki do rączki, toczy itd. Dzięki takiej zabawie malec zaczyna dostrzegać, że każda rzecz jest inna: liść daje się ścisnąć, a kamień – nie, pluszak jest włochaty, kubek – gładki i chłodny. Ale uważaj: szkrab poznaje świat wszystkimi zmysłami, więc wkrótce wszystko, co wpadnie mu w łapki, może wylądować w jego buzi.
Nad jeziorem
Choć na kąpiel jeszcze za wcześnie, możesz założyć malcowi kalosze i bawić się z nim na plaży.
Budowanie i burzenie. Zasady zrozumie już roczny maluch. Ty robisz babę z piasku, a burzy ją twój malec. Potem zamieniacie się rolami.
Wykopaliska. Wystarczy łopatka i wiaderko , aby zafundować maluchowi wyprawę w świat fantazji. Kopcie jak najgłębsze dołki – a każdy wykopany patyk czy kamień oglądajcie jak skarb. A może pokażesz malcowi, jak taki skarb wygląda pod lupą?
Robienie śladów Pokaż malcowi, jak można na mokrym piasku palcami rysować linie. Zacznijcie od prostych linii. Potem możecie przejść do rysowania krętych i skośnych, a także kółek. Taki malunek możecie później wykorzystać jako trasę do zabawy np. samochodzikami. Jeśli bawicie się w błocie, możecie zrobić odciski różnych rzeczy, np. swoich dłoni, kamyków, kółek samochodów – wszystkiego, co macie pod ręką. Maluchy uwielbiają bawić się w błocie, dlatego zabierz ze sobą nawilżane chusteczki.
Na podwórku
Świetna jest np. gra w kręgle, rysowanie kredą, a także....
Puszczanie baniek mydlanych. Ty puszczasz bańki, a maluszek je rozbija (np. klaszcząc), przekłuwa je słomką albo na nie dmucha, usiłując nie dopuścić do tego, by wylądowała na ziemi. Dmuchanie baniek ćwiczy mięśnie twarzy i wargi, dlatego jest bardzo pomocne w nauce mowy.
Gra w klasy. Na chodniku narysuj kolorową kredą (lub utwórz ze sznurka) wielkie koła w takich odstępach, by maluch miał szansę przeskoczyć z jednego na drugie. Skaczcie, udając żabki albo zajączki. Możecie też w środek kół rzucać miękką piłkę albo urządzić zawody, kto rzuci nią najdalej.
W lesie
Możecie budować szałas albo obserwować życie mrówek. Tu na pewno pomysłów wam nie zabraknie.
Poszukiwanie mamy. Schowaj się za drzewem, ale tak, by smyk cię widział. Zawołaj: „Schowałam się. Chodź i mnie poszukaj!“. Możesz urozmaicać zabawę, np. wystawiając zza drzewa raz rękę, raz nogę.
Wyścigi z taczkami. Zachęć malca, aby pościgał się z tobą, tocząc przed sobą zabawkę . Zdyszany maluch będzie głęboko oddychał, a zawarte w powietrzu leśne olejki eteryczne zadziałają jak inhalacja.