psychobilly
psychobilly

Zarejestrowana 18.07.2009
Miasto ...
Czytaj pamiętnik
Wysłany 12-09-2009 01:21:07

Na pewno nie będzie tak jak z mamą. Ale to nie znaczy, że ma być gorzej. Jeśli dobrze wybrałaś opiekunkę, bez stresu możesz wyjść z domu.



Niania zwykle pojawia się w domu, kiedy ty musisz wrócić do pracy. Bywa jednak potrzebna także wtedy, gdy maluch idzie do przedszkola, a ani ty, ani twój mąż nie możecie go odbierać, bo dłużej pracujecie.

Zacznij od krótkich rozstań
Kiedy tylko podejmiesz decyzję o zatrudnieniu niani, stopniowo przyzwyczajaj do tego swojego malucha. Im wcześniej zaczniesz, tym łatwiej będzie znosił rozłąkę. Zostawiaj go czasem pod opieką babci albo zaprzyjaźnionej sąsiadki na 2–3 godziny, np. gdy wychodzisz na zakupy. Ważne, by dziecko zostawało z osobą, którą zna i lubi. Taki trening rozstań pozwoli oswoić się z tym, że mama czasem wychodzi z domu, ale potem zawsze wraca.

Zarezerwuj czas na poznanie
Nie szukaj niani w ostatniej chwili. Trudno przewidzieć, ile czasu upłynie, nim znajdziesz właściwą osobę. Kiedy trafisz na tę odpowiednią, potrzebujesz jeszcze czasu, by ją wprowadzić do czekających ją obowiązków. Przez pewien czas (np. dwa tygodnie) niania powinna zajmować się dzieckiem razem z tobą, wychodzić na spacery, karmić. Maluch będzie miał szansę, by ją poznać i polubić. Opiekunce zaś taki wspólny czas pozwoli nauczyć się rozkładu dnia dziecka, poznać jego upodobania, twoje oczekiwania itp.

Sprawdź, a potem ustal
W czasie kiedy będziecie się wspólnie opiekować dzieckiem, masz szansę potwierdzić słuszność swego wyboru. To daje większą pewność niż sprawdzenie referencji (oczekiwania innych nie muszą pokrywać się z twoimi). Pozostaje jeszcze sprawa obowiązków. Im więcej oczekiwań wobec niani (pranie, gotowanie, prasowanie, sprzątanie), tym mniej zostanie jej czasu dla dziecka. To kwestia wyboru, czy niania ma być panią do prowadzenia domu, czy bardziej (modną ostatnio) guwernantką, która zadba o prawidłowy rozwój dziecka, zostawiając jednocześnie po swoich działaniach wychowawczych porządek w domu. Ustal to wszystko na etapie wstępnych rozmów z kandydatką.

Nie znikaj, tylko pomachaj
Kiedy przyjdzie ten dzień, nie wychodź z domu chyłkiem, choć wydaje ci się, że tak będzie łatwiej. Nie bój się łez dziecka. Rozstania są smutne i dla dorosłych, dziecko ma też prawo okazywać swoje uczucia. Dobra niania szybko opanuje sytuację. Przytul malucha, daj mu buziaka, pomachaj, powiedz, kiedy wrócisz (po obiadku, po podwieczorku, kiedy się obudzi) i koniecznie dotrzymaj słowa.

Stopniuj swoją nieobecność
Przez pierwsze dni postaraj się wracać do domu wcześniej. Jeśli szef patrzy nieprzychylnie na skracanie czasu pracy, może tata przez jakiś czas będzie mógł pojawiać się w domu szybciej. Dziecko będzie złaknione kontaktu z rodzicami i choć w domu zwykle czeka sporo obowiązków, warto znaleźć chwilę, by zabrać malucha na spacer albo dać się namówić na układanie wieży z klocków, by choć trochę nadrobić czas, który spędziliście oddzielnie.

Na pytania rodziców odpowiada: Paulina Gieryszewska, pedagog, właścicielka Agencji Opiekunek w Warszawie.

- Skąd mamy wiedzieć, czy dobrze wybraliśmy nianię?
Jeśli dziecko jest szczęśliwe, uśmiecha się na jej widok, to pierwszy znak, że wybór był słuszny. Starszy maluch sam opowie, co robił z opiekunką (trzeba jednak pamiętać, że swoje opowiadanie może ubarwić). Trudniej sprawdzić to przy niemowlęciu. Jeśli niania słucha naszych zaleceń, postępuje według nich, a dziecko jest wesołe, zadbane, czyste, najedzone – to dobrze rokuje. Zwykle najlepszą gwarancję dobrego wyboru dają kandydatki z agencji opiekunek. Są solidnie sprawdzane, przechodzą testy psychologiczne.

- Jak kontrolować pracę opiekunki?
Jeśli mamy wątpliwości, można np. dużo wcześniej wrócić do domu. Można również poprosić zaufanego sąsiada o zwrócenie uwagi. Niektórzy zakładają monitoring... Pomysłów na sprawdzanie niani jest wiele, nie chciałabym zdradzać wszystkich, aby potencjalne nianie nie wykorzystały tej wiedzy.

- Co powinno zaniepokoić?
Lista niepokojących sygnałów jest długa: płacz czy grymas na widok opiekunki, histeria przy rozstaniu z mamą, nagłe zmiany nastroju, ewidentne zmiany zachowania, niepokój dziecka, płacz bez przyczyny. Nie powinniśmy pozostać obojętni, jeśli niania nie wykonuje należycie swoich obowiązków.

- Jakich kadydatek unikać?
Pań, które nadmiernie wychwalają swoje kwalifikacje, które mają zbyt niską stawkę godzinową, tych, które dość często zmieniają pracę i pracowały do tej pory z wieloma dziećmi, ale z każdym bardzo krótko.


Konsultacja: dr Aleksandra Jasielska, psycholog, wykłada w Instytucie Psychologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 13-09-2009 21:35:47

no to bardzo przydatne

psychobilly
psychobilly

Zarejestrowana 18.07.2009
Miasto ...
Czytaj pamiętnik
Wysłany 13-09-2009 21:40:05

Ciesze sie ze tak uwazasz a nie ze znowu jaka glupote dodalam ale staram sie( cos ciekawego znalesc)

psychobilly
psychobilly

Zarejestrowana 18.07.2009
Miasto ...
Czytaj pamiętnik
Wysłany 14-09-2009 00:20:04

Niania pod kontrolą



Zatrudniając nianię, stałaś się jej szefową. Możesz i powinnaś wymagać od niej, by spełniała Twoje oczekiwania.


I musisz reagować, gdy dzieje się inaczej. Jak rozmawiać z opiekunką, gdy nie jesteś z niej w pełni zadowolona?

Niania przez kilka godzin „zastępuje” maluchowi mamę. Od niej w ogromnym stopniu zależy, jak dziecko się rozwija. Dlatego równie ważne jest, czy opiekunka przestrzega zasad, które jej wyznaczyłaś. Co z tego, że Twój maluch będzie ją uwielbiał, jeśli okaże się, że zdobywa jego miłość zakazaną przez Ciebie czekoladą?

Sygnały alarmowe
Jak rozpoznać, że niania ignoruje Twoje polecenia? Jeżeli to możliwe, staraj się co jakiś czas kontrolować ją. Wyrwij się z pracy na godzinkę i nieoczekiwanie przyjedź do domu w środku dnia. Możesz też poprosić babcię, by wpadła do wnuka z niespodziewaną wizytą, lub sąsiadkę, by zajrzała z prośbą o szklankę cukru. Dzięki temu szybko się zorientujesz, jak niania radzi sobie z obowiązkami i jak zachowuje się, gdy jest z dzieckiem sama. I nie miej wyrzutów sumienia z powodu tych „nalotów” – czasem warto wykazać się nadmierną ostrożnością, niż dopuścić do tego, by maluszkowi działa się krzywda.
Staraj się też uważnie obserwać dziecko (zwłaszcza niemowlę, które przecież nie potrafi Ci się poskarżyć). Sprawdzaj, czy nie ma zaczerwienionej pupy (gdy niania zbyt rzadko zmienia mu pieluchy), czy jest najedzone (może opiekunka przekarmia je słodyczami), czy potrafi bawić się zabawkami dla dzieci w jego wieku. Ze starszakiem możesz już porozmawiać. Ale i wtedy zwracaj koniecznie uwagę na szczegóły! Jeśli Twoje dziecko zna na przykład na pamięć imiona wszystkich bohaterów telenoweli, wiadomo, jak spędza czas z nianią...

Krytykuj
Kiedy masz zastrzeżenia do niani, przede wszystkim powiedz jej o tym. Wyraźnie wytłumacz, co powinna zmienić w swoim postępowaniu. Umówcie się też, że raz w tygodniu spotkacie się na dłuższą rozmowę. Będziecie wtedy mogły omówić postępy dziecka i plany na najbliższy czas, a także wymienić się uwagami. Podczas takiej rozmowy doceń jej osiągnięcia („Jagódka w końcu zaczęła jeść warzywa, jak ją przekonałaś?”), wyraź wątpliwości („Staś chyba nie dorósł jeszcze do nocnika, pozostańmy przy pieluszkach”).
– Warto próbować uczynić nianię współodpowiedzialną za rozwój dziecka – zachęca Agnieszka Galica, psycholog, która prowadziła zajęcia dla opiekunek do dziecka. – Chwalić ją, kiedy maluch robi postępy, ustalać wspólnie „strategie”, np. jak nauczyć dziecko samodzielnego jedzenia.
Nie bój się też stanowczo i ostro reagować, gdy coś będzie się działo niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami. („Umawiałyśmy się, że dziecko codziennie spędzi na spacerze przynajmniej godzinę. Dlaczego kiedy jest chłodniej, mały siedzi w domu?”).
– Wiele młodych, zapracowanych mam nie krytykuje niań, bo panicznie boją się, że je stracą. To błąd – twierdzi psycholog. – Szef ma przecież prawo oceniać swojego pracownika. A jeśli taka rozmowa jest dla mamy naprawdę dużym problemem, może poprosić o pomoc męża.

Pomocna kartka
Jeżeli mimo kilku rozmów opiekunka nadal popełnia te same błędy, zastanów się, czy na pewno jasno określiłaś swoje wymagania wobec niej.
– Wiele nieporozumień wynika z tego, że wobec niani formułowane są sprzeczne oczekiwania. Inaczej wyobraża sobie opiekę nad malcem mama, inaczej tata, a jeszcze inaczej babcia – mówi Agnieszka Galica.
Może się więc okazać, że gdy Ty zakazujesz maluchowi picia coca-coli, tata po cichu mu na to pozwala. Warto więc, byś razem z mężem i dziadkami ustaliła dokładnie, jakie zasady przy wychowywaniu malucha muszą być przestrzegane. Zapytaj też koleżanki, jakie wymagania stawiały swoim opiekunkom, a z jakich zrezygnowały, bo okazały się np. niewykonalne.
Wszystkie zasady i wymagania spisz na kartce. Zaznacz na niej również, czy niania może swobodnie korzystać z zawartości lodówki, z telewizora i telefonu. Potem powieś kartkę w domu na widocznym miejscu. Opiekunka będzie dokładnie wiedziała, czego się od niej wymaga, a Ty będziesz się miała do czego odwołać.
– Przy ustnych umowach szybko zapomina się, co się powiedziało – mówi Agnieszka Galica. – Potem mama jest przekonana, że coś przekazywała niani, a opiekunka twierdzi, że tej kwestii wcale nie poruszała. Trudno rozsądzić, kto ma rację, jeśli rozmowa odbyła się pół roku temu.
Taka lista z wymaganiami obowiązuje nie tylko nianię, ale również Ciebie jako jej szefa.
– Dopisanie do niej kolejnego punktu to zmiana warunków umowy o pracę, na które opiekunka może się zgodzić, ale nie musi! – zaznacza Agnieszka Galica. – Wymagania zawsze powinny być precyzyjnie określone i zapisane. Jeśli mama chce, żeby niania także sprzątała, to musi sprecyzować, czy oznacza to tylko utrzymywanie porządku w pokoju dziecka, czy także mycie okien lub prasowanie.
Pamiętaj jednak, że jeśli obarczysz opiekunkę zbyt wieloma obowiązkami, nie będzie w stanie im podołać. Może warto wtedy zmienić listę wymagań?

Kij i marchewka
Gdy chcesz zdopingować nianię do lepszej pracy, możesz też zastosować dobrze znaną metodę „kija i marchewki”. Umów się z nią, że jeżeli będziesz z niej bardzo zadowolona, raz na jakiś czas dostanie premię. Z drugiej strony zastrzeż, że za spóźnienia będziesz odliczała jej od wynagrodzenia. Pamiętaj, że przy tym systemie i Ty musisz zachowywać się w porządku – jeśli przyjdziesz zbyt późno z pracy, zapłać niani za „nadgodziny” spędzone z maluchem.
Staraj się też nie być zbyt rygorystyczna. Nie karz opiekunki za trzy minuty spóźnienia, nie strofuj jej codziennie, bo po pewnym czasie przestanie Cię słuchać albo rzuci pracę. Oczywiście nie tłum też w sobie niezadowolenia w imię „dobra dziecka”. To samobójcza strategia, która z czasem i tak skończy się awanturą.
Nie upieraj się również za wszelką cenę przy swoich pomysłach i zasadach. Jeśli opiekunka ma jakieś propozycje zmian, zastanów się nad nimi. Może rzeczywiście jeden batonik tygodniowo nie zaszkodzi Twojemu maluchowi?

Ewa Sawicka

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 14-09-2009 11:10:11

nie dlaczego? wcale nie uważam za głupiego rzadnego wątku A ten akurat spodoba sie Bombelino

bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 14-09-2009 14:18:55

a no podoba się , i to bardzo, szkoda tylko, że przetytanie go nie da gwarancji znalezienia przynajmniej w połowie idealnej kandydatki
Albo w ogóle nie znajdzie super nianai... :/

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

rexik
rexik

Zarejestrowana 19.08.2009
Miasto Tomaszów Maz
Czytaj pamiętnik
Wysłany 14-09-2009 15:49:48

powodzenia w szukaniu Super niań!

Monika Wiskowska

Anulcia1986
Anulcia1986

Zarejestrowana 19.02.2011
Czytaj pamiętnik
Wysłany 23-02-2011 14:39:00

wydaje mi się że jeśli dziecko jest otwarte to zostanie z nianią bez problemu.

Anulcia1986





Judyta
Judyta

Zarejestrowana 17.08.2009
Miasto C-W
Czytaj pamiętnik
Wysłany 23-02-2011 15:03:47

Nie tylko to od dziecka zależy dużo zależy od podejścia niani. Nie jest łatwo znaleźć nianię idealną,rodzicom może się nie podobać często tak jest,ale ważniejsze by dziecku odpowiadała by ją lubiło bo to ono z nią będzie spędzać masę czasu w ciągu dnia.







Anulcia1986
Anulcia1986

Zarejestrowana 19.02.2011
Czytaj pamiętnik
Wysłany 23-02-2011 15:05:51

Mam nianie która kiedyś u nas pracowała na pełen etat teraz tylko dorywczo i miała dziecko tylko 2 miesiące starsze od mojego.
Radziła sobie ekstra, nawet dzieliła się tym co jadło jej dziecko.

Anulcia1986






Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Konkursy z udziałem naszych pociech - 11.02.2012 11:57:59
· Stara ekipa - Pogaduchy - 10.02.2012 20:22:20
· Plesniawka :( - 04.02.2012 01:54:48
· łóżeczko turystyczna - jakie polecacie - 31.01.2012 19:07:26
· Jaki wózek wielofunkcyjny? - 31.01.2012 19:01:58
· w czwartek - 31.01.2012 08:45:25
· Za dwa dni kolejne usg - 30.01.2012 22:06:27
· schiza przed porodem :) - 25.01.2012 14:02:43