Albo [po prostu kup tarczę czy kapelusz kapielowy, taki radelek co oddziela włoski od czoła i twarzy. Dziecko stoi sobie spokojnie, kreci się i rusza główka aty lejesz wode bez obawy że cos dostanie się do oczek
Ja wlaśnie zakupilam taki kapelusz kąpielowy i musze przyznac, że zdał egzamin na 100%. Kuba jak byl mlodszy poprostu nienawidził mycia głowy.paralizowało go ak mial wejś do wanny

i po kupnie takiego sombrera kapielowego wszystko jest ok. nawet nie wie kiedy włosy ma splukiwane