agat
agat

Zarejestrowana 19.05.2009
Miasto nnn
Czytaj pamiętnik
Wysłany 06-09-2009 14:02:34

mój starszy troszke to pasowało by zeby na przyszłych wakacjach biegał jak duzy chlopak w majteczkach

Kocham mojego z synka, z każdym dniem coraz mocniej

bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-09-2009 10:44:08

mój starszy troszke to pasowało by zeby na przyszłych wakacjach biegał jak duzy chlopak w majteczkach

Ambicje mam takie jak i wy dziewczyny - i mam nadzieje ze się uda

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

ilonar2301
ilonar2301

Zarejestrowana 07.09.2009
Miasto Kaleń Drugi
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-09-2009 10:57:12

Mój synek skończył 9 miesięcy, na dzień dzisiejszy zużywa do trzech pieluszek dziennie. Sadzam go na nocnik co jakiś czas, a on sobie siusia i robi kupkę.
Mojego męża siostrzenica( moja też ) ma 2,5 roku i nadal sika w pieluszki, ponieważ rodzice jej nie sadzali na nocnik, bo stwierdzili, że skoro nie chce, to nie ma co jej zmuszać. Mój synek też pierwsze razy nie chciał, ale teraz już korzysta z nocnika z uśmiechem na buźce. Jeszcze jest za mały, żeby wołać na nocnik, ale takie pierwsze próby przyzwyczajenia mamy już za sobą.
Także próbować, próbować i jeszcze raz próbować.




emilia_s292
emilia_s292

Zarejestrowana 04.08.2009
Miasto międzyrzecz
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-09-2009 11:09:40

Nic na siłę.Powoli,konsekwentnie. Moja mała miała 2 latka jak zrzuciła pieluchy.Jednak w nocy jeszcze nosiła.Dopiero po 6 miesiącach zrzuciła i w nocy. Puszczałam ją bez pieluch,tłumaczyłam.Nieraz sikała obok nocnika ale za którymś razem udało siE!

bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-09-2009 14:53:05

Mój synek skończył 9 miesięcy, na dzień dzisiejszy zużywa do trzech pieluszek dziennie. Sadzam go na nocnik co jakiś czas, a on sobie siusia i robi kupkę.
Mojego męża siostrzenica( moja też ) ma 2,5 roku i nadal sika w pieluszki, ponieważ rodzice jej nie sadzali na nocnik, bo stwierdzili, że skoro nie chce, to nie ma co jej zmuszać. Mój synek też pierwsze razy nie chciał, ale teraz już korzysta z nocnika z uśmiechem na buźce. Jeszcze jest za mały, żeby wołać na nocnik, ale takie pierwsze próby przyzwyczajenia mamy już za sobą.
Także próbować, próbować i jeszcze raz próbować.

A na jakich pieluszkach jest?
Mój jest na terze, i jak ma dzien to tylko dwie tery przez dzien sa przesikane.
Ja sadzam synka na nocnik od momentu jak zaczał pewnie siedziec i nigdy nie było z nim problemu, ale jakoś nie umie zaskoczyć z tym żeby wołać jak ma, lub jak juz jest siku czy kupka w pieluszcze - ale myślę, ze jescze ma czas.

A kupki to juz od bardzo dawna do pieluszki nie zrobił

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

grzesilona
grzesilona

Zarejestrowana 07.09.2009
Miasto Włoszczowa
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-09-2009 17:46:37

Mój mały skończył 2 latka i przez wakacje starałam się uczyć go korzystania z nocniczka. Postępy są; nie jest jeszcze rewelacyjnie, ale w dzień woła lub sama go sadzam na nocniczek, niestety niekiedy jeszcze posika się w majteczki. jednak nic na siłę, powoli uczymy go i czekamy na efekty.

Diana
Diana

Zarejestrowana 09.09.2009
Miasto Ełk
Czytaj pamiętnik
Wysłany 09-09-2009 10:02:34

mój Synek tylko zaczął siedziec to sadzałam go na nocnik i powiem że bardzo to lubił i za każdym razem jak go posadziłamto zrobił siusiu. Jak był troszkę starszy ok 10 miesięcy to kiedy chciał siku czy kupkę sam dawał mi nocnik. Za to teraz nie chetniesiada ma 1 rok i miesiąc fakt kupki w pieluchy juz nie rodzi od 4 miesięcy tylko na nocniczku, wydaje mi się jak dziecko sie buntuje to uważam że nie można powiedziec ok nie chcesz to nie musisz bo wtedy dziecko widzi, że mama robi co on chce...Ja osobiście nie zwracam na to uwagi jak Sebastianek nie chce siadac w tym momencie odwracam jego uwagę...bo chodzi tez o to by wyrobić w dziecku odruch, że jak sie chce to jest nocnik na którym powinno się usiąść.

podobne było z kąpielą dopuki kapałam go w jego wanience to przy myciu głowy kładłam go aby spłukać włoski i nie było problemu. Kiedy zaczełam kapać go w brodziku jeju ile było płaczu jak chciałam go położyć aby spłukać włosy, ale nie zwracałam na to uwagi robiłam swoje i po kilku kąpielach było ok...teraz to wogole leje mu wodą nie zasłaniem oczu nic sam daje mi swoje wiadereczko abym polała mu głowke bardzo to lubi
Kobietki wniosek taki, że trzeba być wytrwałym w tym co robimy..na wszystko potrzeba czasu.

agat
agat

Zarejestrowana 19.05.2009
Miasto nnn
Czytaj pamiętnik
Wysłany 09-09-2009 10:25:22

mój starszy troszke to pasowało by zeby na przyszłych wakacjach biegał jak duzy chlopak w majteczkach

Ambicje mam takie jak i wy dziewczyny - i mam nadzieje ze się uda

zeby sie na ambicjach nie skonczyło

Kocham mojego z synka, z każdym dniem coraz mocniej

psychobilly
psychobilly

Zarejestrowana 18.07.2009
Miasto ...
Czytaj pamiętnik
Wysłany 14-09-2009 00:25:08

Pożegnanie z pieluszką



Oczekiwanie od niespełna dwuletniego malca, że będzie grzecznie sygnalizował swoje potrzeby, nie ma sensu. Dopiero tuż przed drugimi urodzinami dziecko kojarzy gniecenie w brzuszku z tym, że chce mu się kupkę, i uczy się rozpoznawać parcie na pęcherz. Ale na tę naukę ma czas do czwartych urodzin!


Każde dziecko może w trochę innym czasie osiągać umiejętności potrzebne do nauki nocniczkowania. Ale wiele dzieci zdobywa je w podobnym czasie.
- Półtoraroczne dziecko jest na ogół świadome, że za chwilę zrobi kupę: skupia się, chowa w ustronne miejsce, napina brzuszek, marszczy przy tym buzię.
- Dwulatek zauważa, że zabrudził lub zmoczył pieluszkę. Są dzieci, które same ją zdejmują, oglądają, co się w niej znajduje, są też takie, które zupełnie lekceważą ten fakt. Niektóre maluchy potrafią też chwilę wcześniej usiąść w pieluszce na nocnik. Albo sadzają na niego lalkę lub misia.
- Trzylatek, o ile nie jest czymś zajęty, wyraźnie czuje i rozpoznaje, że chce mu się siusiu. Informuje o tym rodzica lub sam biegnie do nocnika. Metodą prób i błędów uczy się, jak długo może powstrzymywać się od oddania moczu, by się nie zsiusiać. Z uwagą ogląda też zawartość nocnika.
- Czterolatek potrafi samodzielnie zdjąć majteczki, usiąść na nocniczku i spokojnie poczekać na wypróżnienie, nawet jeśli trwa to nieco dłużej.
Podejmując próby pożegnania pieluszki, musisz pamiętać o tych uwarunkowaniach rozwojowych małego dziecka.

Pierwsze wprawki
Ponadrocznemu maluszkowi możesz kupić nocniczek, by się z nim oswajał, uczył do czego służy. Może go oglądać, siadać na nim, sadzać lalę na siusiu. Tłumacz, że rodzice też taki mają, tylko większy, w łazience. Malec powinien wiedzieć, jak swe potrzeby załatwiają domownicy: dzieci lubią naśladować dorosłych! Nie przetrzymuj malucha na nocniku na siłę, nie zabawiaj i nie odwracaj uwagi po to, by dłużej posiedział. Nie zmuszaj do korzystania z nocniczka, nie krzycz i nie dawaj klapsów, jeśli się nie uda. To tylko utrudni naukę.

Latem łatwiej
Jeśli jest ciepło, możesz pozwolić szkrabowi na bieganie po domu na golaska albo w samej koszulce i majteczkach, bez pieluchy. Malutka strużka płynąca nagle po nóżkach dziecka szybko uświadomi mu, że niekontrolowane siusianie wcale nie jest przyjemne i może lepiej załatwić się w inny sposób. Bardzo ważne jednak, byś nie krytykowała malca, gdy się zsiusia, tylko pokazywała mu, że najlepszy sposób na uniknięcie wpadek to szybkie siadanie na nocniku. Co kilka godzin pytaj dziecko, czy nie chce mu się siusiu i wysadzaj je na kilka minut (nie wolno go jednak do tego zmuszać).
Dobrze jest zwinąć dywan i zabezpieczyć kanapę i łóżko starym kocem, bo malec z pewnością zaliczy mnóstwo wpadek z siusianiem, zanim zacznie sygnalizować swoje potrzeby.

Jak mama i tata
Dwulatek zazwyczaj chętnie robi „dorosłe” rzeczy, a jeśli jeszcze podkreślisz, że tylko duże dzieci robią siusiu do nocnika, to sukces jest blisko. Dziecku znacznie łatwiej przyjdzie nauka, jeśli będzie mogło kilkakrotnie zobaczyć, że i jego rodzice muszą załatwiać swoje potrzeby. Jeśli więc nie wstydzisz się, do ubikacji zabierz ze sobą malucha. Koniecznie także od samego początku mów i pokazuj dziecku, że po załatwieniu się należy zawsze umyć ręce. Po kilku takich „lekcjach pokazowych” zapytaj, czy chce dostać swój nocnik. Na zakupy idźcie razem.

Premiera
Przychodzi w końcu moment, gdy dziecko, by zrobić kupkę, przerywa zabawę , chowa się w kącie. Jeśli oswajało się z nocnikiem, interesuje się zawartością pieluchy i sedesu, z którego wstaje domownik, można rozpocząć naukę. Bądź jednak przygotowana na liczne „wpadki”. Zajętemu zabawą malcowi mogą zdarzać się często.Jeśli dziecko ma się nauczyć samo załatwiać swoje potrzeby, musi umieć samodzielnie zdejmować ubranko. Bieganie do mamy, a potem do nocnika stwarza napięcie i utrudnia osiągnięcie sukcesu – malec musi wtedy o wiele wcześniej zareagować. Ubieraj go więc w luźne spodenki z gumką i pokaż, jak je szybko ściągnąć.

Higiena to podstawa
Po wstaniu z nocnika (po siusianiu też) miękkim papierem lub chusteczką przetrzyj dziecku pośladki i pachwiny, a dziewczynce wargi sromowe. Te czynności maluch traktuje całkiem naturalnie, protestuje zwykle dopiero wtedy, gdy dorosły okazuje niechęć czy obrzydzenie. Dzięki twej spokojnej pomocy chętniej będzie próbował sam się podcierać. Ale dopiero sześciolatek potrafi to zrobić dobrze!
Pozwól dziecku przyjrzeć się zawartości nocnika, podziwiaj jego kupki. Myj z malcem ręce, by od razu uczyć go czystości.

Wypadki
Nawet jeśli Twoje dziecko zacznie już kontrolować robienie siusiu i kupy, może mu się jeszcze od czasu do czasu zdarzać mała wpadka (bo np. bardzo zajęte zabawą, nie zdążyło do toalety). Pamiętaj też, że na początku maluchowi w nocy nadal potrzebna jest pielucha (dzieci początkowo podczas snu nie kontrolują siusiania). Zakładaj ją także przed dłuższą podróżą, bo dziecko nie umie zrobić siusiu tak jak dorosły – przed wyjściem, „na zawołanie”.

Rodzice pytają:

Jak uczyć malca, żeby nie zwlekał z wołaniem siusiu?

Sama mów do niego: „Zaraz przyjdę, tylko zrobię siusiu” albo w czasie zabawy: „Przepraszam, ale muszę pójść do łazienki”. Pozwól mu iść za sobą, by zobaczył, co tam robisz. W ten sposób uczysz go, że nie należy z tym długo czekać.

Czemu nauka czasem przebiega z oporami?

Początkowo malec czuje się na nocniku – a więc w nowej sytuacji – niepewnie. Próbuje ją „oswoić”, np. korzystając z niego tylko w obecności zaufanej osoby (dziadka czy babci). Są też dzieci, które długo nie widzą potrzeby rezygnowania z pieluszki. Na nocnik siadają dopiero około trzecich urodzin.



Beata Chrzanowska, psycholog

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 14-09-2009 11:08:17


Kobietki wniosek taki, że trzeba być wytrwałym w tym co robimy..na wszystko potrzeba czasu.

jednym słowem sobie trzeba wytresować dziecko jak pieska?


Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Zapraszam do konkursu "Brudne dziec... - 22.05.2012 19:01:08
· Cześc :) - 22.05.2012 09:54:02
· jak zachęcić pierwszoklasitę do czytania... - 21.05.2012 19:01:47
· Dziecko a stomatolog - 21.05.2012 18:54:58
· Dziennik snów. - 21.05.2012 16:46:50
· Wróżby obrączką - 21.05.2012 16:46:04
· Bajki wychowawcze dla dzieci! - 21.05.2012 16:44:29
· Dzień Dziecka Wrocław - 21.05.2012 16:43:25