Dla mnie to bzdura, że to coś pomoże karmienie piersią. Póki co spotkałam wiele mam, które karmiły piersią a dzieci mają astmę. Dziś mamy takie czasy, że po prostu dzieci mają większe predyspozycję do astmy zatrute środowisko itd.
A mnie krótko karmiła a nie mam rzadnych uczuleń,alergii ani nic takiego.Myślę że teraz lekarze przesadzają. Masz racje wiele zależy od środowiska w jakim się mieszka i od tego czy dziedzicznie ktoś nam czegoś nie sprzedał.