no nie do końca, mam takie plamienie, niewielkie, ale jednak. Więc do lekarza juz jestem umówiona, ale musze jeszcze pare dni wytrzymac bo te terminy...
w sumie nie az tak... ale mój kochany maz ma teraz pilna robote i nie da rady sie urwac z pracy, a mój gin jest ordynatorem i przyjmuje tylko 2 razy w tygodniu i tylko do 20 osób... a wiec w sumie jest trudno na dany termin. ale w srode ide
i dlatego juz 8 lat do niego chodze za darmo. A jest dobry! Nawet warto zapłacic ta kase- ale niestety mnie nie stac prywatnie wiec musze sie pomeczyc w kolejkach od rana do południa. a inni około 50-100 zł u nas biorą.