No ja wreszcie mogę powiedziec, że przesypiam od może 2-3 miesięcy całe nocki, choć na prawdę różnie to bywa. Raz śpi dobrze, innym razem nie śpi przez godzinę albo dwie w nocy, i wtedy do pracy wstaję jak na zabicie

Natomiast w dzień - najdłużej spał mi 2,5 godz. ciągiem, a tak standartowo to jakies 2 godziny. Teraz niestety już coraz częściej raz dziennie. Piszę niestety, bo popołudniami zawsze mogłam jeszcze cos nadgonić robotę, a teraz już nie bardzo

Spać chodzi różnie, miedzy 20 a 21. A usypia do 30 min. To zależy jak dużą przerwę miał w śnie.