bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 19-06-2009 17:28:01

i zażucono mi, że szykanuję synka.
A czemu? A no dlatego, że wkładam synka do kojca. Ja tak nie uważam. Owszem kojca używam, ale z rozsądkiem, synka kładę do kojca tylko wówczas gdy chcę coś zrobić w kuchni, iść do WC,czy choćby umyć ręce, a kojec to jest jedyne miejsce w domu, gdzie mogę zostawić synka, i mam pewność że dziecku nic nie grozi. Zatem sytuacji takich jest w ciągu dnia zaledwie 4-5, a mały w kojcu spędza jednorazowo nie więcej jak 10-15 min. Synek własnie szlifuje swoje nowonabyte umiejętnosci chpdzenia, i trzeba go mieć non stop na oku, a ja również potrzebuję czasami chwilki dla siebie - ot choćby gdy idę za potrzebą.

Powiedzcie, czy wy też tak uważacie, że kojec to więzienie dla dziecka? Czy wy również podzielacie zdanie ojej koleżanki, która nie toleruje kojca w domu?

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

Anna
Anna

Zarejestrowana 25.12.2008
Miasto Białystok
Czytaj pamiętnik
Wysłany 19-06-2009 21:07:02

Witaj
Ja też korzystałam z kojca i mojemu synkowi nic się nie stało.
A mam koleżankę, która nie toleruje kojca i już dwa razy woziła syna na pogotowie na zszywanie. Raz mały spad z kanapy tak niefortunie, że rozbił głowę o zabawkę. drugi raz upadł i nadgryzł sobie język.
A ma dopiero 1,5 roku

Czasami bezpieczniej dla dziecka jest je zostawić w kojcu.

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 20-06-2009 07:13:31

Hej no ja z pierwszym dzieckiem też używałam kojca... Bezpieczne, wygodne... Ludzie bez przesady, każdy ma swoje metody wychowawcze i to wszystko... Nieraz po prostu nie da się dziecka upilnować... A lepiej zostawić dziecko na chwilę w miejscu dla niego bezpiecznym niż potem szyć...

bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 20-06-2009 21:01:18

Też tak uważam, dlatego takie podejście, a raczej reakcja mojej znajomej na fakt, że dałam synka na chwilkę do kocja był dla mnie szokiem. Szanuję ją, wiem że każdy ma prawo do własnegozdania i opinii, ale wyzywanie od razu i głupie komentarze - to chyba nie jest stosowne ...

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 21-06-2009 11:24:13

nie przejmuj się i wychowuj dziecko jak uważasz za słuszne, w końcu to ty jesteś jego mama...

Bogusia159
Bogusia159

Zarejestrowana 10.06.2009
Miasto Ślesin
Czytaj pamiętnik
Wysłany 22-06-2009 11:09:52

Ty jesteś mamą i to Ty wiesz co jest najlepsze dla twojego dziecka.Wiadomo że są takie chwile że nie ma nikogo w domu a ty musisz coś zrobić w domu i wtedy kojec ,łóżeczko jesst najbezpieczniejsze dla dzidziusia wiem bo jestem mama 2 córek i czekam na trzeciego dzidziusia.

bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 22-06-2009 11:57:29

Dzieki Bogu, jestem normalan, a juz się obawiałam, że ze mna jest coś nie tak

Na szczęscie sa jeszcze ludzie, którzy potrafią podejść do zycia zroworozsądkowo

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 24-06-2009 11:05:30

Całkiem normalna... I nie przejmuj się tak wszystkim co ludzie mówią naprawdę nie warto!

izabell21041987
izabell21041987

Zarejestrowana 25.05.2009
Miasto Gdynia
Czytaj pamiętnik
Wysłany 27-06-2009 23:54:34

i zażucono mi, że szykanuję synka.
A czemu? A no dlatego, że wkładam synka do kojca. Ja tak nie uważam. Owszem kojca używam, ale z rozsądkiem, synka kładę do kojca tylko wówczas gdy chcę coś zrobić w kuchni, iść do WC,czy choćby umyć ręce, a kojec to jest jedyne miejsce w domu, gdzie mogę zostawić synka, i mam pewność że dziecku nic nie grozi. Zatem sytuacji takich jest w ciągu dnia zaledwie 4-5, a mały w kojcu spędza jednorazowo nie więcej jak 10-15 min. Synek własnie szlifuje swoje nowonabyte umiejętnosci chpdzenia, i trzeba go mieć non stop na oku, a ja również potrzebuję czasami chwilki dla siebie - ot choćby gdy idę za potrzebą.

Powiedzcie, czy wy też tak uważacie, że kojec to więzienie dla dziecka? Czy wy również podzielacie zdanie ojej koleżanki, która nie toleruje kojca w domu?

WItaj
Pamiętaj że to Twoje dziecko a nie Twej koleżanki to raz.
Dwa po to kojec wymyślono aby nam mamą było łatwiej prawda?
Koleżance nie muszą się podobać Twe czyny , najważniesza jesteś TY i synek.

bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-07-2009 10:07:11

/quote]
Koleżance nie muszą się podobać Twe czyny , najważniesza jesteś TY i synek.[/quote]
No i o to własnie chodzi, zawsze jest wielko grono chetnych do krytyki i niechcianego doradzania, ale do pomocy - takiej konkretenj typu zajmij się dzieckiem a ja posprzatam czy ugotuje cos - to juz nie bardzo...

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/


Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Konkursy z udziałem naszych pociech - 11.02.2012 11:57:59
· Stara ekipa - Pogaduchy - 10.02.2012 20:22:20
· Plesniawka :( - 04.02.2012 01:54:48
· łóżeczko turystyczna - jakie polecacie - 31.01.2012 19:07:26
· Jaki wózek wielofunkcyjny? - 31.01.2012 19:01:58
· w czwartek - 31.01.2012 08:45:25
· Za dwa dni kolejne usg - 30.01.2012 22:06:27
· schiza przed porodem :) - 25.01.2012 14:02:43