kwiatula
kwiatula

Zarejestrowana 06.01.2011
Miasto kraków
Czytaj pamiętnik
Wysłany 28-05-2011 14:31:34

od jakiegos czasu starszy synek ciągle na wszystko odpowiada nie on -nie -pójdzie-tu czy tam wskazując inny kierunek on nie bedzie jadł tego a tam tego tez nie a jak mu daje to co sam sobie wybrał to tez zle -tez nie- cholera mnie juz bierze jak zmieniam kanały w tv to wszystko nie ! a cyrki przy tym odstawia takie ze głowa boli co robic czy to taki wiek ?



kasiasz
kasiasz

Zarejestrowana 17.10.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 28-05-2011 20:42:12

No niestety ,taki wiek.Chyba kazda z nas to przerabia.Moj jest czasami nawet takim leniem,że nie chce sam po coś sięgnąć co leży w zasięgu jego ręki.Cała wioska jego słyszy.Wiem,że można z siebie wyjść i mieć ochotę wyć do księżyca.Ja staram się to przeczekać,tłumaczyć lub zainteresować czymś innym.

Sayen
Sayen

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Żyrardów
Czytaj pamiętnik
Wysłany 28-05-2011 22:50:35

Mój też ostatnio polubił słowo nie :p tylko że on nawet jak chce woła nie.
Też mi się wydaje że trzeba to przeczekać pamiętam z siostrzenicą to przerabiałam




editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-05-2011 11:00:02

No niestety taki wiek, ale musisz być cierpliwa i konsekwentna. Jeśli dasz się i będziesz spełniać wszystkie jego zachcianki bo on mówi nie to potem będzie Ci trudno

kwiatula
kwiatula

Zarejestrowana 06.01.2011
Miasto kraków
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-05-2011 12:59:33

to pocieszające nie długo bede przerabiac bunt dwulatka a teraz 3 latka ide sie powiesic na suchej gałezi
a tak powaznie to rzeczywiscie idzie zwariować i to dwa razy kilka razy dziennie



editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-05-2011 19:30:30

oj ja Ci nie zazdroszczę, ja mam sporą różnicę wiekową a też nieraz tracę cierpliwość więc domyślam się, że Ty masz jeszcze gorzej. Ale nie daj się

Anulcia1986
Anulcia1986

Zarejestrowana 19.02.2011
Czytaj pamiętnik
Wysłany 30-05-2011 08:49:03

No to Kwiatula jesteśmy chyba na tym samym etapie mój mały tez się buntuje krzyczy nie a jak nie krzyczy to robi wszystko na przekór. Na spacerze jak idziemy to on w przeciwnym kierunku niż ja kiedy idę w jego stronę to on znowu w druga i tak w kółko. Nie raz jestem na granicy cierpliwości ale jakoś musimy to przeżyć.

Anulcia1986





kwiatula
kwiatula

Zarejestrowana 06.01.2011
Miasto kraków
Czytaj pamiętnik
Wysłany 30-05-2011 14:53:47

dokładnie ja mam to samo od 2 dni siedzimy w domu przez to własnie zachowanie dzisiaj zamiast jechać gdzies nad wodę bo naprawdę jest piekna pogoda to siedzimy w domu..dzieci maja frajde bo się pluskają w wanience na balkonie ale ja ? wiem ze Bartek znów by urządzał cyrk tu nie tam nie i wsio nie i nie ufffffff nie łatwo jest byc mamą !



kasiasz
kasiasz

Zarejestrowana 17.10.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 31-05-2011 05:10:49

Ja jak ide na spacer z małym to wózkiem,dopiero potem go puszczam luzem na takiej dużej łące,gdzie nic mu się nie stanie .Jak piechotą,to znalazłam rozwiązanie że jak ucieka i nie chce dac raczki to biore go na ręce i wracamy do domu.Jest krzyk ale po kilku razach zrozumiał i daje raczkę.


Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Zapraszam do konkursu "Brudne dziec... - 22.05.2012 19:01:08
· Cześc :) - 22.05.2012 09:54:02
· jak zachęcić pierwszoklasitę do czytania... - 21.05.2012 19:01:47
· Dziecko a stomatolog - 21.05.2012 18:54:58
· Dziennik snów. - 21.05.2012 16:46:50
· Wróżby obrączką - 21.05.2012 16:46:04
· Bajki wychowawcze dla dzieci! - 21.05.2012 16:44:29
· Dzień Dziecka Wrocław - 21.05.2012 16:43:25