u nas niekapki, kubki treningowe i bidony nie sparwdzały się. Wszystko lądoało od razu na ziemi, i finał jest taki, że została na spacery butla (niestety) i w domciu zwykły odkryty kubeczek. Niestety mały nie bardzo chce z niego pić, owszem cieszy się na pocątku, ale potem już nudzi się mu takie picie i chce aby przelać do butli. Walczę z nim, ale musze przyznać, że momentami jest ciężko