mona3
Zarejestrowana 17.01.2010
Miasto Warszawa
Czytaj pamiętnik
Wysłany 03-03-2011 15:15:08
Miałam podobny problem z Aishą...Miałam swoją książeczkę ubezpieczeniową, Aisha była niemowlakiem (może 3/4 miesiące)..MIelismy skierowanie do ginekologa dziecięcego i zapisałąm do Państwowego Szpitala - już teraz nie pamiętam gdzie, ale w W-wie...Kobieta nie chciała mi przyjąć Aishy, bo nie miałam jej dopisanej do książeczki ubezpieczeniowej, a powinna być dopisana...
Skierowałąm sprawę do moich firmowych kadr i kadrowa dopisałą mi Aishę do książeczki i ZUS RMUA..
Tym razem z Ramadim, nie popełniłam tej gafy...
Od razu poprosiłam kadrową o dopisanie syna do mojego ubezpieczenia...Ale warunek jest jeden, przynajmniej taki mi powiedziała kadrowa - dziecko musi mieć numer pesel...
Więc ten numer uzyskałam za ok. miesiąc i wtedy dopisano mi syna do mojej RMUY...