W poskich urzędach siedzą i spijają kawkę podjadająć ciasteczka.A klient niech czeka.Przecież ostatnio była afera ile się wydaje na słodkości we wszystkich urzędach w Polsce.Kolosalna suma,nie pamiętam ile.Ale najlepsze,że to rząd za to płaci.To kiedy mają pracować?
Tomatoss...Rząd czy my? W końcu z naszych podatków na wszystko idzie;)
No to też miałam na myśli.Pewnie,że z naszych podatków idzie.Nie ma o czym mówić,bo człowiek by musiał jak ten facet co Kaczuchę chciał zastrzelić,powybijać ich wszystkich w tym rządzie.Przepraszm za wyrażenie,ale zbulwersowałam się.