Rodziałam na Ujastku w 2008, a w Siemiradzkim w 1999roku.
Odnosnie siemiradzkiego. Był to czas, kiedy szpitak był na topie z powodu serialu dokumentalnego " Cud narodzin" (czy jakos tak). Grubo przesadzony. Wiele do życzenia pozostawiał fakt opieki nad kobietą po porodzie jak i nad dzieckiem. Za poród rodzinny zapłaciłam 500 zł. Poród trwał 25 godzin i skończył się cięciem cesarskim (wzdłuż brzucha, od pępka w dół, w tamtym czasie to był ostatnio szpitali, który stosował tego typu cięcie). Rozumię jednak, że przez dzisięć lat wiele mogło się tam zmienić.
Odnośnie Ujastka. Przy drugiej ciąży szukałam lekarza prowadzącego, ktory odbierze ciążę. Nagle odrazu wiadomo było, że będzie cesarka i daleczego (powiem tak, przy pierwszej ciąży równie szybko powinno zostać to zdiagnozowane). Znalazłam lekarza z Ujstaka. Zdecydowałam się na poród tam. Leżałam w sali dwuosobowej z telewizorem. Ogólnie, jak na Polskie warunki, ok. Materac na łóżku zapadał się prawie do podłogi, co utrudniało mi siadanie po cesarce. Pielęgniarki jak to pielęgniarki, takie sobie. Lekarze również (mam wrażenie że teraz oni lecą na renomie). Jedyną osobą na której się tam zawiodłam była rehabilitantka, która przyszła na drugi dzień na tzw. uruchomienie, czyli miała pomóc wstać z łóżka. Kiedy się podnosiłam przeszył mnie silny ból. Łzy popłynęły mi z oczu, a Pani stwierdziła, że przesadzam i mam natychmiast wstać. Wstałam, ale efektem tego była przepuklina w bliżnie po cesarce (mówiąc ogólnie, otworzyła mi się rana w środku). W takim też stanie wypuszczono mnie ze szpitala, stwierdzając, że wszystko jest ok. Po tygodniu odtsałam wysokiej gorączki i okazalo się iż doszło do zakażenia wewnątrz. Ból niesmowity. Uczucie jakby szkło w środku haratało mięśnie.
Co do zakazenia, nie chcę obwiniać szpital. Różnie to sobie tłumaczę. Ale co do ponowanego otwarcia się rany. wina bezsprona.
Pamiętajcie dziewczyny, te które zgłaszają się do porodu, to wasze cialo i to wy czujecie czy jest coś nie tak. Nie dajcie sobie wmawiać bzdur, ja chciałam być grzeczna i miał i skończyło się to nie miało dla mnie
Pozdrawiam