morusek
Zarejestrowana 24.01.2010
Miasto lima
Czytaj pamiętnik
Wysłany 30-09-2010 14:13:01
Moja córka dwa razy miała odparzenie, dzięki woreczkowi do pobierania moczu. Raz po urodzeniu jeszcze w szpitalu, a drugim razem, gdy skończyła rok. Wypróbowałam wszelakie kremy, maści, mąkę ziemniaczaną, kąpiel w nadmanganianie potasu, mycie pupy tylko wodą wietrzenie i nic nie pomagało.
Ostatnią deską ratunku był tormentiol. A że naczytałam się dużo o jego szkodliwości, smarowałam bardzo cieniutko rano i wieczorem przez dwa dni i odparzenie zniknęło jak ręką odjął.