To my Alexy podobnie postanowiliśmy.My pieniądze ,które otrzymaliśmy z okazji chrzcin w całości przeznaczyliśmy na szczepienia dodatkowe.Taka myślę ,dobra inwestycja w zdrowie malutkiej.Oczywiście ,że szczepienie czasami nie uchroni przed zachorowaniem,ale faktycznie lżej wówczas się przechodzi.Ja po prostu mam taki charakter ,ze nie wybaczyłabym sobie ,gdybym wydała kasę na bajerandzkie karuzelę ,maty eduk ,zabawki a nie ustrzegłam przed tymi paskudztwami!Oczywiście najlepiej gdyby takie szczepienia były refundowane ,tak ,żeby każdy dzidziuś mógł skorzystać!może kiedyś się doczekamy czasów ,gdy państwo nasze będzie dbało o najmłodszych obywateli w należyty sposób