

A ogólnie to pediatrzy nie polecają bucików, tylko karza duzo na boso chodzić.


Oczywiście wszystko wprowadzę stopniowo.


gdzie przeciez nie ubierasz już jakichś kozaczków... Ja na razie ograniczam sie do skarpetobucików, lub takich co sie wyginają, strasznie mieciutkie i fajne, coś ala balerinki

no ale jak tu sie powstrzymac
jak ogladam te slodziutkie buciki w sklepach to zaraz mam zamiar kupc
