Krystianek nigdy nie był śpiochem - tak jak jego tatuś. Zawsze kładłsię spać o 20 i zazwyczaj wstawał o 8 - do 3 m-ca, do 6 m-ca spał do 7, a odkąd poszłam do pracy wstaje róznie między 5-7. W nocy dawniej budziłsię 2-3 razy na karmienie, ale jak przeszedł na butlę toprzesypiałz nocki. Owszem marudzi do dzisiaj, ale jest to na zasadzie pogłaskania po główce, przewócenie na boczek, cz tp. Niestety ostatnio mały zaczyna wyrabiać sobie nowy zwyczaj - pogaduch w środku nocy

średnio co 2-3 noc, Krystianek budzi się tak między 1-3 i przez ok. 1godz. gadasobie, próbuje zaczepek, kopie, spiewa itp. Oczywiście z mężem nie reagujemy, ale następnego dnia po prostu PADAM