editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-07-2009 15:43:24

Wiesz i super że masz takiego faceta, ale mogę być troszkę wredna? Wypłata Twojego męża to 2 mojego... Nas po prostu nie stać na obiadki w barze, a jak pracuje od 6 do 22(około 14 godzin dziennie) to już mu się nie chce pomagać. I wcale mu się nie dziwię, ale poczucie niesprawiedliwości zostaje...

izbicka
izbicka

Zarejestrowana 23.06.2009
Miasto Cimochy
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-07-2009 15:59:42

To prawda, że życie nie jest sprawiedliwe, ale mój mąż po 10- godzinnej pracy wsiadł w samochód, jechał ponad 1200 km, zajęło to jemu całą noc i przyjechał po południu ok godz. 3, za kierownicą jechał cały czas sam. Przyjechał do nas i miał jeszcze siłę pobawić się z małym i zabrać nas na spacer, choć wiedziałam, że jest strasznie zmęczony. Sam tego chciał. Wydaje mi się, że to nie jest kwestia zmęczenia - tylko chęci. Ja również staram się zawsze znaleźć czas dla męża, jeżeli tego potrzebuje.

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-07-2009 16:47:32

No ok, Nie mówię, że on mi w ogóle nie pomaga, ale po prostu przeważnie go nie ma... Ale jak już jest to owszem, zajmie się dziećmi, odkurzy, ugotuje obiad... Ale to się zdarza sporadycznie... Nie, że mu się nie chce o 22 nic robić tylko nie ma co bo dzieci śpią...Nie powiem mógłby być lepszym mężem i ojcem...

madzia23Lubin
madzia23Lubin

Zarejestrowana 04.06.2009
Miasto L - n
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-07-2009 18:23:06

właśnie wydaje mi się że najważniejsze są chęci i to aby się wzajemnie rozumieć i pieniądze tu nie grają roli

a tak w ogóle to najważniejsze jest szczęście i miłość która jest miedzy dwojgiem ludzi najważniejsze żeby umieli się wspierać w trudnych sytuacjach i być ze sobą szczęśliwi

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 07-07-2009 19:46:48

Nie mówię wcale, że jestem nieszczęśliwa, nieraz trochę zmęczona, zirytowana, ale na pewno nie nieszczęśliwa. Gdy trzeba mąż mnie wspiera, no i rozumiemy się i kochamy... A czy pieniądze są ważne? Tak.

madzia23Lubin
madzia23Lubin

Zarejestrowana 04.06.2009
Miasto L - n
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-07-2009 08:34:37

editwil no i najważniejsze że jesteś szczęśliwa a ponarzekać zawsze trzeba jeśli robi się nam lżej. Bo jak by nie patrzeć "Facet To Świnia" ;)

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-07-2009 09:00:36

Ponarzekam, ponarzekam, ale nie zamieniłabym Go na żadnego innego!!

bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-07-2009 09:03:42

Tak pieniądze sa wazne bo bez nich zyc niestety nie mozna

Mój mąż jak byłam w ciązy równiez wyręczał mnie we wszystkim w czym tylko mógł. Podobnie jak mąż etitwil, mój wychodzi z domu o 6 i czesto wraca o 22. Z tym tylko, że to jest jego praca, a nie dodatkowe miejsce pracy.
Natomiast co mnie najbardziej wku...
To fakt, że jak juz przyjdzie wczesniej (nie chodzi mi o pierwszy wolny dzień, ale którys z kolei), i prosze go aby na chwile zajoł sie dzieckiem, bo chciałam sprzatnąć, ugotować cy tp. to on komentarz " znowu, ile ci to zajmie, spiesze się itp" Nie wspomne już, że jak kiedyś jadąc na delegacje musiałam kupić sobie jakis ciuch (bo nie miałam nic eleganckiego po ciązy) i pojechałam na zakupy, to w ciagu 1,5 godz. dzwonił min. 4 razy i pytał kiedy będę.
No chyba lekka przesada.
Dodam tylko, że ja równiez pracuję w godz. 7-15, a często jest tak, ze wstaje rano z męzem, a jak on juz siedzi przwed TV wieczorem,to ja jeszcze biegam...

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-07-2009 10:42:33

Po prostu juz czasem jestem zmeczona ciągłym mysleniem o wszystkim, dziecko, praca, dom, obiad, pranie, sprzatanie, zakupy...
Czasami chciałabym sobie tak siąść i w spokoju posiedziec na necie, oglądnąć dobry film - o czytaniu książki nawet nie śnię - bo za dużo czasu straciłabym

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

madzia23Lubin
madzia23Lubin

Zarejestrowana 04.06.2009
Miasto L - n
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-07-2009 11:38:44

ojej przerażacie mnie mam nadzieję że mojemu nie odbije jak dziecko przyjdzie na świat i nie będzie mi uciekał ;) choć teraz w żartach mówi że przyniósł sobie stopery na noc i będzie pracował w wekendy bo ja na macierzyńskim będę ale mam nadzieję że to jego głupie żarty tylko hehe albo najwyżej się zdziwię i będę musiała mu zrobić przemoc w rodzinie heheheheh


Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Cześc :) - 22.05.2012 09:54:02
· jak zachęcić pierwszoklasitę do czytania... - 21.05.2012 19:01:47
· Dziecko a stomatolog - 21.05.2012 18:54:58
· Dziennik snów. - 21.05.2012 16:46:50
· Wróżby obrączką - 21.05.2012 16:46:04
· Bajki wychowawcze dla dzieci! - 21.05.2012 16:44:29
· Dzień Dziecka Wrocław - 21.05.2012 16:43:25
· Mikołajki 2011 - 21.05.2012 16:41:14