Witam. A mój Jacuś już od jakiegoś czasu robi spienione kupki i ze śluzem, jest bardzo niespokojny, pręży się ale nie płacze, chyba że głodny

Od dwóch tygodni nie jem nabiału, odstawiłam też jajka, ryby, nie jem słodyczy. Wszystko gotowane albo pieczone, wędliny tylko naturalnie wyrabiane. I nie widać żadnej poprawy. Lekarka u której byłam, po wysłuchaniu, odesłała mnie do laryngologa, żeby zbadać uszy (to nie uszy). Już do niej nie wróciłam. od kilku dni podaję synkowi smectę i dicoflor30(probiotyk). Po smekcie kupki się rzadziej zdarzają (2-3 na dobę) ale wciąż się pienią i mają śluz. Kilka razy były zielone. Dzisiaj rano to była sama piana( zrobił to w trakcie przewijania). Mieszkam w małej miejscowości, do dobrego lekarza daleko,(trudno samemu takiego znaleźć) więc szukam pomocy w internecie. Dodam, że na twarzy,uszkach i dekolcie ma bardzo suchą skórkę, którą smarujemy maścią cholesterolową, którą poleciła lekarka. Akurat maść nam odpowiada, widać delikatną poprawę. Ależ się rozpisałam. Czy może któraś z Was miała podobne problemy?