Witam
Mam problem z córeczka od około 3 miesięcy który powraca jak bumerang i już mam dość

zaczęło się jak karmiłam ją piersią zaczęła mi robić kupki zielone przeszłam na dietę i zaczęłam ją dokarmiać Nan Pro 1.
I od tamtego czasu zaczęły się śluzowate kupki raz pokazała się krew zrobiliśmy posiew i nic nie wyszło.Przy próbie wprowadzenia jabłka śluz powrócił i przy kolejnej próbie wprowadzenia czegoś nowego

Niedawno dostała biegunki śluzowe krwistej i wylądowaliśmy w szpitalu zmienili mleko na Nutramingen i diagnoza -> Nietolerancja Laktozy.Porobili badania,IGE,posiewy,morfologie,Crp i nic nie wyszło.Wyszliśmy po tygodniu już bez biegunki jednak z dalej śluzowatymi kupkami.I tak to trwa do dziś nadal po 3 kupki dziennie z dużą ilością śluzu,mija miesiąc a ja nadal zachodzę o głowę, powinna się już przyzwyczaić do tej mieszanki a żadnej poprawy nie widać dodam że skończyła 5 miesięcy i jeszcze nic nie je oprócz Nutramingenu i pije Wodę z glukozą.Z przerażeniem patrzę w każdą kupkę



Milenka rośnie szybko,przybiera na wadze nic ją nie boli żadnych innych objawów alergii nie ma.Jesteśmy pod opieką gastroenterologa który jest obecnie na urlopie i wizyta dopiero we wrześniu jak tu nie zwariować już nie mam sił tak się o nią boje.Obawiam się że to nie alergia,bo widać byłoby poprawę ....
Spotkałyście się kiedyś z takim przypadkiem??
"Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem.