reauze
reauze

Zarejestrowana 11.01.2011
Miasto nowy sacz
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 19:19:26

witam jak w temacie chcialam zapytac co uwazacie o rozkach? tzn czy malutkie dzieci noworodki i niemowlaki powinno sie zawijac w rozek - tak by mialy wyprosotwane nozki i raczki i za kazdym razem albo prawie za kazdym jak sie bierze je na rece powinno byc w rozku usztywnionym?

czy od tedo ze sie go bierze na rece bez rozka dziecku moze sie skrzywic kregoslup?

sylwi28
sylwi28

Zarejestrowana 06.01.2010
Miasto szczecin
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 19:22:59

ja używałam rożka bo się bałam brać mała na ręce ze mogę jej coś zrobić a w rożku było jakoś mi wygodniej i bez żadnych obaw ja brałam a muszę powiedzieć ze i używałam tetrowych pieluch zamiast pampersów.


editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 19:35:30

No ja też używałam rożka, zarówno z Kubą jak i Weroniką. Ale w sumie nigdy nie zastanawiałam nad tym głębiej. Niby dziecko powinno mieć podkurczone nóżki, ale ja tam za bardzo nie zwracałam uwagi

Kasia1986
Kasia1986

Zarejestrowana 01.02.2011
Miasto P - ce
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 19:48:10

ja w sumie też się nigdy aż tak bardzo nie zastanawiałam ale nosiłam Inkę troszkę w rożku póki z niego nie wyrosła ;) ale ogólnie starałam się jak najmniej nosić żeby się nie przyzwyczaiła ;P bo potem ciężko bo cały czas na ręce chce


madzia23Lubin
madzia23Lubin

Zarejestrowana 04.06.2009
Miasto L - n
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 20:47:42

Ja zawijałam w rożek ale nie "na sztywno" mogła się w nim poruszać, bardziej dla ułatwienia sobie podnoszenia jej na początku

Anulcia1986
Anulcia1986

Zarejestrowana 19.02.2011
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 20:47:59

Nie miałam rożka od początku nosiłam na ręku.
Ale tez nie słyszałam żeby rożek musiał być usztywniony.

Anulcia1986





Marcysia
Marcysia

Zarejestrowana 20.12.2010
Miasto Łuków
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 21:21:59

przecież to nie chodzi o owinięcie na sztywno, tylko o to zeby maluszek miał milutko i cieplutko, lubi się w coś wtulać, więc kocyk albo rożk, a wiadomo rożek wygodniejszy. Tylko bez tej kokosowej wkładki.



justkaa
justkaa

Zarejestrowana 10.07.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 21:31:48

Ja też swojego zawijałam w rożek, ale bardziej dla siebie żeby wygodniej było mi go trzymać, a mały miał swobodę ruchów


Marcysia
Marcysia

Zarejestrowana 20.12.2010
Miasto Łuków
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 21:36:10

mi położna mówiła ze w rożku czy kocyku noworodek czuje się otulony, jak w brzuszku mamy.



Kasia1986
Kasia1986

Zarejestrowana 01.02.2011
Miasto P - ce
Czytaj pamiętnik
Wysłany 08-04-2011 21:48:43

no Marcysia coś pewnie w tym jest że jak się tak otuli to i cieplej i milej no i przede wszystkim wygodniej przy najmniej na początek ale w sumie jak się przytuli do cyca tak to też jest pewnie mu cudownie ;)



Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Cześc :) - 22.05.2012 09:54:02
· jak zachęcić pierwszoklasitę do czytania... - 21.05.2012 19:01:47
· Dziecko a stomatolog - 21.05.2012 18:54:58
· Dziennik snów. - 21.05.2012 16:46:50
· Wróżby obrączką - 21.05.2012 16:46:04
· Bajki wychowawcze dla dzieci! - 21.05.2012 16:44:29
· Dzień Dziecka Wrocław - 21.05.2012 16:43:25
· Mikołajki 2011 - 21.05.2012 16:41:14