Ja na ogół nie kupuję z drugiej ręki, ale też nie mam nic przeciwko temu. Niekiedy trafi się coś ciekawego, choć u mnie w mieście za dużo takich fajnych lumpików nie ma. Był jeden z samymi dla maluszków ale niestety zamknęli.
Ale ostatnio u siebie znalazłam sklepik-hurtownię z odzieżą co sprzedają po cenach hurtowo detalicznych. Np. za koszulki dla małego z disneya płaciłam po 11zł, za bluzeczki z długim rękawkiem od 12-14zł, za spodnie już od 15zł ale sztruksiki i jeansy już były za ok. 35. Zależy na co się trafi