mona3
mona3

Zarejestrowana 17.01.2010
Miasto Warszawa
Czytaj pamiętnik
Wysłany 12-01-2011 08:39:54

Witajcie,

Mam takie pytanie, czy orientujecie się o tym, czy jest możliwość rezerwacji/zamówienia położnej, która pomagałaby w pierwszych dniach po porodzie w domu? Czy któraś z Was korzystała z takiej usługi i gdzie najlepiej się starać o to?

Wiem o tym od położnej, że te położne środowiskowe, które przychodzą na oględziny dziecka i matki do domu po porodzie powinny wg procedur przybyć aż 4 razy, ale podstawiają Nam do podpisania papiery, które niby są zgodą na szczepienia lub potwierdzeniem wywiadu, który z nami przybyły i taka wizyta odbywa się wówczas tylko raz i nigdy więcej...bo papier, który podpisujemy nieświadomie to nasza deklaracja, że nie życzymy sobie więcej wizyt położnej środowiskowej...

Zastanawiam się, czy w końcu mozna wykorzystać wszystkie te 4 wizyty pilotażowe położnej środowiskowej na życzenie lub jeśli będzie trzeba za opłatą..? Lub tez wynająć fachową pomoc prywatnie..

Pytam o to, bo będę mieć we wrześniu przyjaciółkę cudzoziemkę chinkę - będzie tu rodzić...i napewno będzie potrzebowała fachowej opieki w ciągu dnia, gdyż wg tradycji chińskiej by kobieta w pełni wróciła do sił i formy - powinna odpoczywac i leżeć dużo przez pierwsze 30 dni...A dziecko jest jej tylko podawane...

Monia
Monia

Zarejestrowana 02.01.2009
Miasto Białystok
Czytaj pamiętnik
Wysłany 12-01-2011 11:06:30

wiem, że jest taka możliwość. najszybciej znajdziesz taką położną w jakieś prywatnej szkole rodzenia. Możesz też podpytać w szpitalu w którym twoja znajoma planuje poród z tego co wiem pielęgniarki pracujące na oddziałach noworodkowych często sobie dorabiają pomagając w opiece nad maluszkami w domach

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 12-01-2011 12:38:21

Mona musisz się liczyć z tym, że taka pomoc jednak będzie droga Łatwo właśnie załatwić taką położną czy pielęgniarkę w szpitalu w którym będzie rodzić bądź w szkole rodzenia. Z tym akurat nie powinno być problemu

justkaa
justkaa

Zarejestrowana 10.07.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 12-01-2011 13:14:07

Ja jak urodziłam Kubę, to po wyjściu ze szpitala dzwoniłam do przychodni i informowałam o tym fakcie. W tym samym dniu dzwoniła do mnie położna środowiskowa i była już za 2 h u mnie.
Fakt, podpisywałam papiery, wypełniałam deklaracje, ale przede wszytskim ona "zbadała" mnie, pooglądała czy wszytsko dobrze się goi, Kubusia również. Pokazała mi wszytsko to czego nie wiedziałam oraz wytłumaczyła. pomagała pokazać jak przystawiać dziecko do piersi itp,
Przez pierwszy miesiąc była u mnie co tydzień. A przychodziła dotąd dokąd nie odpadł małemu kikut po pępowinie ( a że bardzo długo się goił, to wizyty trwały chyba przez 1,5miesiąca). Nie było u mnie żadnych problemów z zadzwonieniem do niej i ona praktycznie w tym samym dniu przychodziła. Dodam jeszcze że trafiłam na wspaniałą kobietkę i to wszytko bezpłatnie


mona3
mona3

Zarejestrowana 17.01.2010
Miasto Warszawa
Czytaj pamiętnik
Wysłany 12-01-2011 14:10:37

dziekuję Dziewczyny za sugestie i odpowiedzi
Tak właśnie myślę o tych połoznych z oddziału noworodkowego..Bo akurat jedna z połoznych ze szpitala, w którym rodziłam była u mnie na wizycie pilotażowej w domu...A planuje właśnie by w tym samym szpitalu rodziła Xu i chce jej także zapewnić opiekę mojej kolezanki ginekolog, która tam pracuje i prowadziła moją ciąże...

No cóż, będę musiała popytać))
W każdym razie - wielkie dzięki za wasze odpowiedzi

Marcysia
Marcysia

Zarejestrowana 20.12.2010
Miasto Łuków
Czytaj pamiętnik
Wysłany 19-01-2011 18:08:27

Nie wiedziałam, ze te dokumenty które podpisałam to było wyrażenie niechęci do dalszych wizyt. Ale w sumie z małym sobie sama radziłam od początku a ta pielęgniarka wparowała do nas po 7 rano gdy jeszcze bylismy z mężem w łóżku bo Bartek właśnie sobie pojadł i usnął. Więc nie byłam najszczęśliwsza ścieląc w biegu łóżko i zakładając na siebie jakiekolwiek ubrania. Ale już więcej jej nie było więc pewnie to włąśnie podpisałam ..



mona3
mona3

Zarejestrowana 17.01.2010
Miasto Warszawa
Czytaj pamiętnik
Wysłany 19-01-2011 18:13:43

niechęć do dalszych wizyt to raz...
dwa - niezapowiedziana wizyta by sprawdzić, w jakich warunkcah dziecko po porodzie jest wychowywane..Ja tez byłam w środku bałaganu z dwójką maluchów Ale miałam to szczęście, że położna która nas odwiedziła, była jedną z tych noworodkowych ze szpitala - więc więcej rozmawiałysmy o szpitalu niż o kwestaich macierzyńskich...
Jak przyszłą, to było już u Na spo pępuszku..do tego Mały spał, więc nie kazała mi go budzić..zapytała czy jakieś problemy, pytania - to jest otwarta...

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 19-01-2011 18:40:42

Hm
Ja czytałam papiery zanim je podpisałam i nic takiego tam nie było
a co do niezapowiedzianych wizyt to ze mną się umawiała

Marcysia
Marcysia

Zarejestrowana 20.12.2010
Miasto Łuków
Czytaj pamiętnik
Wysłany 20-01-2011 10:50:42

ja nie czytałam bo szczerze to chciałam żeby jak najszybciej wyszła... Jeszcze jakąś 16sto letnią praktykantkę ze sobą miała. A małego kazała mi obudzić miał wtedy 10dni i kikutek już wtedy prawie odpadnięty.



Judyta
Judyta

Zarejestrowana 17.08.2009
Miasto C-W
Czytaj pamiętnik
Wysłany 31-01-2011 23:35:38

U nas tylko wpadły i wypadły bo się spieszyły i dobrze miałam z głowy zadały ze dwa pytania dosłownie i wyfruneły Tylko raz na szczęście były , u nas te wizyty i bilanse to tylko mydlenie oczu poprostu muszą coś wpisać w kartę i tyle a do niczego się nie przykładają..








Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Cześc :) - 22.05.2012 09:54:02
· jak zachęcić pierwszoklasitę do czytania... - 21.05.2012 19:01:47
· Dziecko a stomatolog - 21.05.2012 18:54:58
· Dziennik snów. - 21.05.2012 16:46:50
· Wróżby obrączką - 21.05.2012 16:46:04
· Bajki wychowawcze dla dzieci! - 21.05.2012 16:44:29
· Dzień Dziecka Wrocław - 21.05.2012 16:43:25
· Mikołajki 2011 - 21.05.2012 16:41:14