Agnes
Zarejestrowana 12.06.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 30-11-2009 10:17:01
Dziewczyny czy któraś miała podobny problem?
Zrobiłam morfologię -mam WBC 17 a więc znacznie podwyższone ,do tego soadły krwinki czerwone i gin zapisała Sofbifer ,który ja żlę toleruję ale zmuszam się dla dobra maleństwa.Ogólnie od ponad tygodnia jestem osłabiona ,kompletnie nie mam apetytu,pocę się w nocy i jeszcze dochodzi paniczny strach o siebie i rodzinę w związku z tą paskudną grypą.Nie wiem co robić ,bo gin twierdzi ,że się nakręcam,że spokojnie mam do tego wszystkiego podchodzić ,ale łatwo powiedzieć...Do porodu zostało 1,5 miesiąca a ja boję się co te dni przyniosą,umierają młodzi ludzie ,kobiety w ciąży walczą o życie-to mnie paraliżuję strasznie....Boję się posłać synka do zerówki ,żeby nie złapał tego paskudztwa,ale jak długo może nie chodzić.Teraz był trochę przeziębiony ,miał kaszel więc drugi tydzień jest w domu ,ale co dalej....Kiedy ta grypa ustąpi?!