Ja na początku ogórki kiszone potem kisiel. No a tak do 4 miesiąca owoce. Mogłam nie jeść nic tylko to Uzależniłam się normalnie i jadłam co dzień to co było dostępne
Mój nie dał mi się wykorzystać, choć miałam tylko jedną jedyną zachciankę, a on i tak jej nie spełnił, bo jak twierdził, mu się nie chciało
Ale do tej pory mu to wypominam
czyli jak to jest ?
Co słodkie i owoce to na dziewczynkę a na synka kwaśne i ostre?
U mnie córcia a zajadałam batoniki,pomarańcze i korniszone ogórki a co lepsze mogłam ogórkiem zagryzać batonika i mieszać wszystko
czyli jak to jest ?
Co słodkie i owoce to na dziewczynkę a na synka kwaśne i ostre?
U mnie córcia a zajadałam batoniki,pomarańcze i korniszone ogórki a co lepsze mogłam ogórkiem zagryzać batonika i mieszać wszystko
Niby tak jest ( akurat w moim przypadku się sprawdziło) że kwaśne na chłopczyka a słodkie na dziewczynkę.
Ja pamiętam że na początku to na sam widok słodyczy biegłam do toalety a jestem fanką słodkości.
Oj tak masz rację szaleństwo ale wiesz co zostało mi coś z tamtego czasu,dziś właśnie zjadłam ptasie mleczko z galaretką i sięgnęłam po ogórka z octu i potem jeszcze pomarańczę zjadłam .Kurczę może zaciążyłam że znów tak mieszam u nie przyszło mi to do głowy...ale kurczę małe szanse na to więc nie ma takiej możliwości raczej
hihihi no to ładnie ;) ja w sumie ni powiem po potrafie jeść śledzie i popijać kisielem hihihi często też robię różne wariacje i tak od małego mam ;) rodzice się zawsze dziwili że biegunki nie miałam z tego wszystkiego ;)