kasiasz
Zarejestrowana 17.10.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 12-11-2009 18:10:27
moją drugą zachcianką była kasza i ogórek konserwowy z musztardą.pozatym ogórki zawsze były dostępne.kiedyś mój mąż nie wiedząc jakie wolę,kupił i jedne i drugie,po 2 słoiki,duże.jak był sezon na mandarynki,to mój mąż musiał codziennie kupować skrzynkami,potrafiłam zjesć 20 na raz.była tez zachcianka na truskawki a nigdzie nie było.mój brat,mama i mąż objechali wszystkie sklepy w około.męczyłam sie tydzień ,mama moja gzieś dostała,zjadłam dwa duże opakowania.kiedyś miałam straszna ochotę na arbuza,zagryzłam go bitą śmietaną.ale było fajnie.jadłam też czipsy z nutell.